Connect with us

TVP2

The Voice of Poland 9: Zakłopotany Szpak, wzruszona Markowska i dobra passa Cugowskiego!

Za nami kolejne dwa odcinki „Przesłuchań w Ciemno”. W tym tygodniu do walki o tytuł „Najlepszego Głosu w Polsce” stanęli wokaliści ze Świętokrzyskiego i Dolnego Śląska. Komu udało się przejść do kolejnego etapu, a kto już na tym etapie musiał pożegnać się z programem?

Avatar

Published

on

The Voice of Poland - Karol Wasilewski

Za nami kolejne dwa odcinki „Przesłuchań w Ciemno”. W tym tygodniu do walki o tytuł „Najlepszego Głosu w Polsce” stanęli wokaliści ze Świętokrzyskiego i Dolnego Śląska. Komu udało się przejść do kolejnego etapu, a kto już na tym etapie musiał pożegnać się z programem?

Cugowski stawia na polskie piosenki

Siódmy odcinek rozpoczął się od występu 18-letniej Uli Laudańskiej, wiernej fanki „The Voice of Poland”. Jak wyznała w kulisach, od zawsze marzyła, by zaśpiewać w programie i to było jej największą motywacją. Podczas „Blindów” zdecydowała się na trudny utwór Anny Marii Jopek „Ale Jestem” i zdobyła fotel Piotra Cugowskiego. – Odwróciłem się, bo to była po polsku piosenka. Niebanalna, bardzo trudna i zrobiłaś to w naprawdę bardzo dobry sposób – pogratulował uczestniczce Trener. Czy z połączenia spontaniczności Uli i rokowej duszy Piotra powstanie mieszanka wybuchowa?

The Voice of Poland - Ula Laudańska

The Voice of Poland – Ula Laudańska

 

Uczestnik do Michała: Szpaku mój rumaku, wybieram Ciebie!

Nie mniej interesujące było wykonanie piosenki Rihanny i Mikky Ekko „Stay” przez 17-letniego Karola Wasilewskiego. Tym występem uczestnik obrócił cztery fotele. –Karol, pięknie Ci brzmią te dolne rejestry. Z lekkim matem, ale bardzo pewnie. Bardzo dobrze to brzmiało, światowo – komplementowała Patrycja. – Fantastyczne było to, że to pokazałeś nam swoją interpretację tego numeru, a to nie jest takie proste. Pokazałeś kawałek swojej osobowości – dodał Szpak. – Mnie się bardzo podobało, że Ty płynąłeś. Nie było presji, zbędnego ciśnienia. To było piękne, subtelne, delikatne. Przez chwilę myślałem, że to śpiewa kobieta. Dzięki temu Twój głos jest unikatowy – nie dawał za wygraną Hyży. Ostatecznie jednak młody uczestnik żartobliwie stwierdził: Szpaku mój rumaku, wybieram Ciebie!  

The Voice of Poland - Karol Wasilewski

The Voice of Poland – Karol Wasilewski

Konkurentka Edyty Górniak?

Kolejna wystąpiła Kamila Kamocka, aktorka teatru „Trzcina”, która wystąpiła w utworze Miley Cyrus „Wrecking Ball”. Swoim śpiewem i wdziękiem zachwyciła Michała Szpaka i Grzegorza Hyżego. W trakcie wykonywania piosenki, Trenerzy chętnie komentowali jej wykonanie i porównywali sposób jej śpiewania m.in. do Edyty Górniak. – Jak śpiewasz, to słychać, że inspirujesz się wielkimi głosami kobiecymi – skomentował Szpak. – Myślę, że takie postacie w tym programie są bardzo potrzebne, ja troszeczkę szukam innych, ale super, że się chłopcy odwrócili – wtrąciła Markowska. Z kolei Grzegorz pochwalił akustyczne wykonanie – Cieszę się, że zdecydowałaś się wykonać tę piosenkę tylko przy akompaniamencie pianina, bo uwydatniło to Twoje walory wokalne. Ukazało też Twoje podejście do tej piosenki. Ten argument najwidoczniej trafił do Kamili, ponieważ postanowiła dołączyć do drużyny Hyżego.

The Voice of Poland - Kamila Kamocka

The Voice of Poland – Kamila Kamocka

 

Polski Bocelli na scenie „The Voice of Poland”

Kolejnym uczestnikiem był 31-letni Michał Steciak. Choć na co dzień prowadzi scholę parafialną, zajęcia z dogoterapii i jest typowym społecznikiem, to nikt nie przypuszczałby, że jeszcze kilkanaście lat temu był wokalistą rockowej grupy i nosił długie włosy. Już pierwszymi wyśpiewanymi wersami piosenki „Time To Say Goodbye” wokalista zachwycił Piotra Cugowskiego, który w rekordowo krótkim czasie obrócił swój fotel. Przykład z Cugowskiego wziął również Michał Szpak, który również nacisnął przycisk „Chcę Ciebie”. – To są wyjątkowe momenty, dla których warto tutaj siedzieć. To ogromna przyjemność, duży głos, duża świadomość intonacji i prowadzenia barwy szczególnie w tych wyższych partiach. – komentował Piotr. Niesamowitą kulturę muzyczną i skalę głosu Steciaka docenił również Michał Szpak: To było naprawdę fantastyczne móc usłyszeć coś takiego tym studiu. Wyszedłeś z czymś, co jest bardzo bliskie mojemu sercu, ponieważ moja siostra jest śpiewaczką operowa. Ja z tą muzyką obcuję na co dzień – przekonywał. Wybór uczestnika mógł być tylko jeden, ponieważ z pełnym przekonaniem wybrał drużynę Piotra.

The Voice of Poland - Michał Steciak

The Voice of Poland – Michał Steciak

Artystyczna dusza z Białorusi

W tym odcinku mieliśmy również okazję poznać pochodzącą z Białorusi Aleksandrę Smerechańską, która obróciła cztery fotele. Choć ma dopiero 17 lat, to zadziwia niezwykle dojrzałym i pewnym głosem, co udowodniła w piosence Jessie Ware” Alone”. Głos Oli zachwycił Trenerów do tego stopnia, że Ci oklaskiwali ją na stojąco. – Nieprawdopodobne jest to, jak poprowadziłaś tę piosenkę. Bardzo dojrzałe. Nie jest proste utrzymać interpretację do samego końca. Miałaś plan na ten utwór i wykonałaś go w 100 procentach – pogratulował Cugowski. – To było tak, jakby wpadła do studia asteroida i zrobiła wielki wybuch w najbardziej subtelny sposób i zaatakowała nasze serca. Tyle emocji!  – zachwycał się Michał. Rację Michałowi przyznała Patrycja, która doceniła bardzo kobiecy i delikatny sposób wykonania utworu. – Jesteś wspaniała, myślę sobie, że kiedyś sama będziesz na tym fotelu siedzieć – dodała na zakończenie. – Dla mnie to było niesamowite i do teraz nie mogę się pozbierać – skomentował Hyży. Jako że wszyscy Trenerzy obrócili swoje fotele, Ola mogła przebierać w ofertach, ostatecznie jednak zdecydowała się śpiewać dalej w drużynie Patrycji Markowskiej.

The Voice of Poland - Aleksandra Smerechańska

The Voice of Poland – Aleksandra Smerechańska

 

Kto wprawił w zakłopotanie Michała Szpaka?

W sobotnich „Przesłuchaniach w Ciemno” wziął udział Sebastian Wojtczak, były uczestnik 7. edycji „The Voice of Poland”. W programie wykonał utwór „Everybody Needs Somebody”, który w połączeniu z jego temperamentem i charakterem stał się prawdziwą mieszanką wybuchową. Swoją energiczną interpretacją przekonał Piotra Cugowskiego, który jako jedyny nacisnął przycisk „Chcę Ciebie”. Zaraz po odwróceniu pozostałych foteli uwadze Trenerów nie uszła jego cekinowa marynarka. – Wow, ale błyszczysz! – skomentował Hyży. – Co nie dośpiewam to dowyglądam – odparł Sebastian, po czym zwrócił się do Szpaka: ja się dziwię, że Ty nie błyszczysz. Powinieneś! Tym stwierdzeniem zawstydził Trenera, co zauważyła Patrycja Markowska: Pierwszy raz widzę Michała zakłopotanego! W rozmowie z Trenerami okazało się, że Sebastian jest wielkim fanem Szpaka i uwielbia jego piosenki. – Myślę, że poszedł trochę załamany, że się nie odwróciłeś – zażartował na zakończenie Piotr. Ale czy Michał Szpak zdecyduje się ukraść tego uczestnika na etapie Bitew?

The Voice of Poland 9 - Sebastian Wojtczak

The Voice of Poland 9 – Sebastian Wojtczak

 

Z tajlandzkich barów do Polski

Wyjechał do z Filipin do Tajlandii, by spełniać swoje marzenia o śpiewaniu. Jednak to miłość sprowadziła go do Polski. Jay Allen nie porzucił jednak muzycznych marzeń, a kolejna edycja „The Voice of Poland” tylko zmobilizowała go do powrotu do swojej pasji. Swoim wykonaniem „Love Runs Out” z repertuaru One Republic zdobył fotele Patrycji Markowskiej i Grzegorza Cugowskiego. – Jesteś wspaniały, zaśpiewałeś jak profesjonalista. Bardzo chcę mieć Cię w swojej drużynie, bo szukam śpiewających mężczyzn i myślę, że mógłbyś być jak promyk słońca. – skomentowała Patrycja. Grzegorz Hyży pochwalił wyjątkową barwę jego głosu: Jestem bardzo podekscytowany, że jesteś z nami, bo świetnie zaśpiewałeś. Do tego kocham One Republic, to moje klimaty, uwielbiam taki pop więc myślę, że jestem najlepszym wyborem w tej sytuacji. W tym starciu pojedynek zwyciężyła Patrycja Markowska, ponieważ Jay postanowił kontynuować przygodę w programie w jej drużynie.

The Voice of Poland - Jay Allen

The Voice of Poland – Jay Allen

 

Cugowski do uczestniczki: Potrzebuję Cię, jak kania dżdżu!

Na „Przesłuchaniach w Ciemno” pojawiła się również Justyna Bardo – szalona matka dwójki dzieci, która w wolnych chwilach komponuje, śpiewa i piecze ciasta. Uczestniczka wystąpiła w piosence „Girl On Fire” Alicii Keys i rozpaliła rokowe serce Patrycji Markowskiej i Piotra Cugowskiego. – Justyna, bardzo dobry pomysł, żebyś śpiewała o ogniu, bo sama nim jesteś! Ja na przykład dolewałabym tylko oliwy do tego ognia, żebyś naprawdę wysadziła ten świat – skomentowała Patrycja. – Znakomity występ, brawo! Masz kawał głosu, umiesz docisnąć i dobrze! Potrzebuję Cię! Potrzebuję Cię jak kania dżdżu – zapraszał Justynę Cugowski. – On nigdy tak nie mówił do nikogo. Nie widziałam jeszcze Piotrka takiego – wtrąciła żartem Markowska. Argument Cugowskiego okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ Justyna zdecydowała się dołączyć do jego drużyny.

The Voice of Poland - Justyna Bardo

The Voice of Poland – Justyna Bardo

 

Grzegorz Hyży uczestnikiem?

W ósmym odcinku „The Voice of Poland” mogliśmy usłyszeć Roksanę Czerniec, która zaśpiewała „Happier” z repertuaru Eda Sheerana. Po tym występie do swoich drużyn zaprosili ją Patrycja, Michał i Grzegorz. – Wiem, że to na pewno nie był Twój najlepszy występ, ale to jest takie poczucie, że wiesz, że wchodzi ktoś wyjątkowy, wrażliwy z piękną barwą, pięknie czujący muzykę i że się denerwuje – zauważyła Markowska. – Muszę Ci powiedzieć jedno, że pod tym stresem ja widzę wielkie serce do muzyki. Jesteś aniołem na tej scenie – dodał Szpak. – Jestem Tobą zauroczony, z resztą pewnie widziałaś, że odwróciłem się pierwszy. Mam nadzieję, że to widziałaś. To był piękny występ, bo czułem Twoją lekkość, wrażliwość, kruchość. Pod osłoną tej kruchej istotki kryje się ogromny talent – zachwycał się Hyży. Trenerzy tak zaciekle walczyli o głos Roksany, że Michał Szpak pozwolił jej nawet wcielić się w rolę Trenera i posadził ją na swoim fotelu. Z kolei Grzegorz Hyży, nie dając za wygraną, postanowił przekonać uczestniczkę innym sposobem. Wcielił się w rolę uczestnika i zaśpiewał utwór „The Scientist” zespółu Coldplay. Występ Hyżego chętnie komentowali pozostali Trenerzy. – Grzegorz, piękne masz te falsety – powiedziała Markowska.  – Nad tymi nieczystościami popracujemy – żartobliwie dodał Cugowski. Ostatecznie Roksana wybrała drużynę Michała Szpaka.

The Voice of Poland - Roksana Czerwiec

The Voice of Poland – Roksana Czerwiec

 

Raper śpiewający rocka

Z sobotnich blindów na pewno zapamiętamy występ rapera, Daniela Warkomskiego. Szukający powrotu do żywej muzyki uczestnik, zaśpiewał rockowy numer „Here I Go Again” Whitesnake i przekonał do siebie Piotra Cugowskiego. Jego niesamowitą barwę doceniła również Markowska. – Spełniłeś oczekiwania Patrycji i Piotra, oni czekali na taki głos i w końcu wydarzył się cud! – powiedział Michał Szpak. – Rzeczywiście tak jest, że muzyka idzie w takim kierunku, że tych śpiewających testosteronowych bomb jest mniej i mieliśmy totalny niedosyt w naszych drużynach. Bardzo się cieszę, że jesteś w tym programie! – zachwycała się Markowska. – Miło mi bardzo Daniel! To jest taki utwór, że jak ktoś wchodzi to ja już wiem, żaden szaleniec na ten utwór się nie porwie. Naprawdę dałeś radę, tak jak trzeba – dodał Cugowski. By przekonać Daniela do siebie, Piotr zaoferował, że pomoże mu w pracy nad najwyższymi dźwiękami. Deklaracja okazała się kluczowa, ponieważ to właśnie jego team wybrał Daniel.

The Voice of Poland - Daniel Warakomski

The Voice of Poland – Daniel Warakomski

 

Markowska po raz pierwszy płacze w programie. Dlaczego?

Ogromnych wzruszeń w sobotnim odcinku „The Voice of Poland” dostarczył występ Dominiki Kurędy. Uczestniczka postanowiła zaśpiewać ponadczasowy utwór „Krakowski Spleen” z repertuaru Kory. Emocjonalna i dojrzała interpretacja wzruszyła nie tylko widzów, ale także Trenerów. Łez nie ukrywała Patrycja Markowska, która powiedziała: aż ciężko mówić. Odeszła od nas wielka artystka. Zaśpiewałaś to po swojemu. Jak się odwróciłam to się ucieszyłam, że wyglądasz jak wyglądasz, bo to też jest spójne. Widać, że jesteś artystką, nie kimś, kto się ściga. Cieszę się, że moja intuicja mnie znowu nie myli. Z kolei Grzegorz Hyży dodał: zasłuchałem się i wzruszyłem delikatnie. Zapraszam Cię do siebie. Uczestniczka zdecydowała, że dołączy do teamu Grzegorza Hyżego.

The Voice of Poland - Dominika Kuręda

The Voice of Poland – Dominika Kuręda

 

TVP2

Voice Kids: Ida Nowakowska nie mogła powstrzymać łez!

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Avatar

Published

on

fot. Jan Bogacz / Natasza Młudzik / TVP

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Podczas przedostatnich Przesłuchań w Ciemno trzeciej edycji muzycznego show z udziałem dzieci na scenie usłyszymy m.in. Anastazję Maciąg. Podczas wspólnej rozmowy z nastolatką Idzie Nowakowskiej przyszło się zmierzyć z poruszającą historią z życia dziewczynki.Mój tata, kiedy miałam pięć lat, zmagał się z nowotworem. Niestety przegrał tę walkę – wyznała na planie uczestniczka, która miłość do śpiewu zawdzięcza właśnie ojcu. 

Muzyka w sercu

Mimo traumatycznego wydarzenia Anastazja nigdy nie przestała śpiewać. Zaczęła szlifować umiejętności, brać udział w konkursach wokalnych i występować podczas muzycznych przeglądów. Historia Anastazji bardzo poruszyła Idę Nowakowską, która sześć lat temu również straciła ojca. Mój tata też zmarł i mam wrażenie, że od tego czasu… Zaraz się popłaczę… Mam wrażenie, że od tego czasu w jakimś sensie jestem osobą silniejszą. Jest coś takiego, że mimo że nie ma osoby z tobą, jest gdzieś tam na górze i non stop cię wspiera – rozpoczęła rozmowę niezwykle poruszona Ida Nowakowska. 

Wielkie wzruszenie

W dalszej rozmowie prowadząca „The Voice Kids” wyznała, jak bardzo to wydarzenie wpłynęło na nią i jej relację z mamą. Emocje były tak wielkie, że ani Ida, ani Anastazja nie były w stanie powstrzymać potoku łez. Mam świadomość, że on to widzi, ale chciałabym, żeby widział to na żywo – podsumowała tuż przed wejściem na scenę nastolatka, która zaśpiewała utwór Beyonce „I Was Here”.

Całą rozmowę oraz występ Anastazji będzie można zobaczyć już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. 

Continue Reading

Na dobre i na złe

Na dobre i na złe: Agata przeciwko Linie!?

Nowy rok – i nowe konflikty. Przed nami 762 odcinek „Na dobre i na złe”… Co tym razem wydarzy się w Leśnej Górze?

Avatar

Published

on

fot. Artrama

Nowy rok – i nowe konflikty. Przed nami 762 odcinek „Na dobre i na złe”… Co tym razem wydarzy się w Leśnej Górze?

Czy to twoja żona?

Agata (Emilia Komarnicka-Klynstra) nadal będzie mieszkać z Liną (Izabela Perez) oraz Szczepanem (Kamil Kula)… i szybko zauważy, że oboje nie zachowują się wcale jak para. Zaintrygowana, lekarka urządzi koledze małe „przesłuchanie”.
– Jeszcze nie widziałam, żebyś wychodząc do pracy pocałował Linę, choćby w policzek…
– To kwestia… różnic kulturowych!
– I to, że nigdy nie widziałam czułości między wami, to też te… różnice? Łazienkę dzielisz właściwie ze mną, a nie z nią…
– Bo oboje śpimy na dole, a Lina na górze!
– Właśnie nie rozumiem… dlaczego?

Szokujące wyznanie!

Szczepan, słysząc kolejne pytania, w końcu wybuchnie.
– Jesteś gorsza niż ci z urzędu imigracyjnego!
I po chwili wyzna byłej ukochanej całą prawdę…
– Masz rację… Powinnaś wiedzieć. Nasz ślub to fikcja. Pobraliśmy się tylko dlatego, żeby Lina nie została deportowana i żeby mogła się tutaj leczyć…
Jak doktor Woźnicka zareaguje a takiego newsa?

Starcie lekarzy…

Z kolei w pracy Agatę czeka starcie z Grabskim (Maciej Zacharzewski). Tym razem pani ordynator odkryje, że lekarz przyjął do szpitala pacjentkę „po znajomości”. I nie da koledze taryfy ulgowej…
– Czy naprawdę sądził pan, że to się nie wyda?
– Ale… co?
– Proszę nie udawać jeszcze mniej inteligentnego, niż pan jest w rzeczywistości! Uprawia pan prywatę na terenie państwowego szpitala… Przyjął pan swoją pacjentkę na oddział. Pacjentkę, która mogła być diagnozowana, nie zajmując miejsca w szpitalu!
 Grabski spróbuje się bronić:
– Wszystko, co robię, odbywa się zgodnie ze sztuką lekarską… Badanie na SOR-ze, wywiad, przyjęcie…
Woźnicka w odpowiedzi pośle mu lodowate spojrzenie…
– Zgodnie z czym, pan powiedział? Swoje postępowanie nazywa pan sztuką? Lekarską w dodatku?
– Przy badaniu nigdy nie jestem sam…
– Nie, no… pan jest niesamowity! Ale proszę nie rozumieć tego słowa jako wyrazu podziwu…

Kłopoty Tadeusza

Tymczasem Tadek (Marcin Urbanke) na dyżurze znów narazi się Bartowi (Piotr Głowacki)… Borucki spróbuje przekonać chirurga, by powrócił do badań, które przerwał kilka lat temu – nad eksperymentalną terapią dla osób z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Sugerując, że jego pierwszym pacjentem może zostać Kosa.
– Stawianie ludzi na nogi… to jest dopiero wyzwanie. Postawmy go na nogi!
– „My”?…
Później za to – w tajemnicy przed profesorem – Tadek opowie o eksperymentalnej terapii Kosickiemu…
– Chcę pana leczyć.
– Z tego mnie wyleczysz? Z tego!?
– Na świecie podejmowane są różne próby…
Bart, gdy w końcu dowie się o rozmowie stażysty z chorym, od razu wybuchnie.
– Kim ty jesteś, co!? Nie… Kim jesteś, to wiem! Kim chcesz być, gów…
– Nie jestem już gówniarzem!
– A jak mam nazwać twoje postępowanie? Ambicją? Szaleństwem? No jak?!
– Może to szalone, ale zrobiłem za pana pierwszy krok, na który pan…
– O jeden krok za dużo!(…) Od tej chwili nie ma pan wstępu na mój oddział! Już nigdy!

“Na dobre i na złe” możesz również zobaczyć w vod.tvp.pl

Continue Reading

M jak miłość

“M jak miłość”: ślub Magdy i Andrzeja!

W “M jak Miłość” Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) wezmą w końcu ślub… Jakie przygody czekają zakochanych w tak wyjątkowym dniu?

Magdalena Pełek

Published

on

fot. MTL MaxFilm

W “M jak Miłość” Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) wezmą w końcu ślub… Jakie przygody czekają zakochanych w tak wyjątkowym dniu?

Rodzinne dylematy

O poranku Magda zarekwiruje łazienkę… A gdy Budzyński zmusi w końcu ukochaną, by otworzyła drzwi, szybko tego pożałuje.
– Chcę tylko umyć zęby… Nie wygłupiaj się… Chyba nie ukrywasz się przede mną?(…) Otwórz, przecież nie będę kupował kota w worku!
– No, to masz i patrz… Na własne ryzyko!
– A… mogę się jeszcze zastanowić?
– Możesz, ale pamiętaj, że mój ojciec cię zabije!(…) Powodzenia, kotku…

Ojcowskie ostrzeżenie

Chwilę później Marszałek (Emilian Kamiński) postanowi za to z przyszłym zięciem szczerze porozmawiać…
– Magda… to źrenica mojego oka. Zrobiłbym dla niej wszystko. Absolutnie wszystko. Mógłbym dla niej nawet zabić, gdyby… gdyby zaszła taka potrzeba. Gdyby, na przykład, ktoś ją skrzywdził albo unieszczęśliwił…
– Popieram. Zrobiłbym dokładnie to samo!
– Mówię o tobie… I chcę cię ostrzec, że od dziś będę cię uważnie obserwował!
Tymczasem Magda znów będzie miała powód do smutku…

Nowa gwiazda na planie!

Dziewczyna odkryje nagle, że nie ma broszki, która należała do jej matki i którą chciała założyć na ślub – bo „pożyczyła” ją jedna z ciotek (w tej roli Halina Rowicka). Gdy Marszałek spróbuje pamiątkę odzyskać, seniorka na zwrot broszki jednak się nie zgodzi.
– Z przykrością muszę odmówić…
– Powiedziałaś, że chcesz tylko pożyczyć i że zaraz oddasz! Więc oddawaj!
A Budzyński biżuterię w końcu… ukradnie. Wprawiając tym przyszłego teścia w prawdziwe osłupienie!
– Podpieprzyłeś broszkę?… Mecenasie!

Kamil przerwie ślub?

Na tym jednak zła passa Magdy i Andrzeja się nie skończy… Na Deszczowej, gdzie Kinga (Katarzyna Cichopek) będzie szykować weselne przyjęcie, zjawi się nagle Gryc (Marcin Bosak) – ku przerażeniu Zduńskiej.
– O Boże…
– Wystarczy… Kamil.
– Skąd, do diabła, w ogóle dowiedziałeś się o dacie tego ślubu, co?
– Cała Kinga… szczera do bólu!
– Internet to potęga, a ty i Magda… nie jesteście jakoś wyjątkowo powściągliwe w mediach społecznościowych.(…) Spokojnie, nie będzie żadnego skandalu! Złożę tylko życzenia, wręczę prezent… i znikam.
– Jasne… No, dobra: jak już jesteś, to zostań. Ale uważaj, bo będę miała na ciebie oko!

Mafijne porachunki?

Tymczasem Werner (Jacek Kopczyński) tuż przed ślubem wspólnika… znów narazi się mafii. Dagmara (Karolina Charkiewicz) kolejny raz przyjedzie do jego domu – tym razem otwarcie prawnikowi grożąc. Adwokat w odpowiedzi parsknie jednak śmiechem.
– Albo zgodzisz się na współpracę, albo… moi mocodawcy sięgną po rozwiązania ostateczne!
– Rozwiązania ostateczne? Dziecko, naczytałaś się tanich kryminałów!(…) Przekaż swoim… „mocodawcom”, że doprowadzę tę sprawę do końca i nie dam się zastraszyć!
Godzinę później Werner zrozumie za to, że walka z mafią ma swoją cenę – i że wpadł w kłopoty. A jego partnerka – Agata (Katarzyna Kwiatkowska) – skontaktuje się w końcu z Piotrkiem (Marcin Mroczek)…
– Dzwonię na prośbę Adama… Pan młody nie odbiera, a wygląda na to, że się spóźnimy… Adamowi wypadła pilna… służbowa sprawa… i chyba lepiej będzie, jeśli ktoś go zastąpi w roli świadka! Przepraszam, potem wszystko wyjaśnimy!

Miłość znów wygrywa!

W finale, mimo wszystkich „zawirowań”, na Deszczowej zatriumfuje jednak miłość… Magda i Andrzej staną w końcu przed urzędnikiem i oficjalnie zostaną małżeństwem.
 A podczas wesela nie zepsuje im humoru nawet spotkanie z nieproszonym gościem – Kamilem.
– Do ostatniej chwili miałem nadzieję, że się rozmyślisz i jednak wybierzesz mnie… Pięknie wyglądasz. Jak marzenie… Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia… Na każdej z twoich dróg, którąkolwiek wybierzesz. A gdyby coś nie wyszło… wystarczy, że do mnie zadzwonisz!

Kłopoty na start?

Gdy nowożeńcy zatańczą pierwszy taniec, Budzyńska da za to ukochanemu namiętnego całusa… i to jeszcze zanim goście zaczną krzyczeć „gorzko”!
– Słyszałam, mój najdroższy mężu… że okradłeś ciocię Bożenę?
– Urocza ciocia dzwoniła?
– Złożyła mi serdeczne życzenia, a ciebie przeklęła do siódmego pokolenia… Mecenasie, złamałeś dla mnie prawo!
– Dla ciebie wszystko, maleńka…

Continue Reading

Subskrybuj powiadomienia!

Bądź na bieżąco!
Advertisement

Facebook

Advertisement

Popularne