Mariusz Jakus o swojej popularności: – Dwóch podpitych panów chciało się sprawdzić (wideo)

Mariusz Jakus gra nadkomisarza Rafała Walczaka w serialu kryminalnym „Ślad”. Jest zastępcą szefowej Centralnego Wydziału Śledczego. Walczak nie bardzo wierzy w nowoczesne metody prowadzenia śledztw. Bywa porywczy, ale w gruncie rzeczy to porządny policjant.

W wywiadzie dla dwutygodnika telewizyjnego  Mariusz Jakus zdradził, czy w życiu prywatnym zdarzyło mu się rozwiązywać sprawy z użyciem siły.

– Wbrew wizerunkowi jestem spokojnym człowiekiem. Może dlatego, że w pracy sobie odbijam, kiedy przychodzę do domu, to już mi się nic nie chce i  raczej wolę spokój. Ale mnie się przydarzyła niemiła sytuacja. Po tym, jak zagrałem w „Samowolce”, w knajpie dwóch podpitych panów chciało się sprawdzić z filmowym „Tygrysem”. To wcale nie była drobna sprzeczka, bo wylądowałem po niej w szpitalu, miałem uszkodzoną przegrodę nosową. No cóż, ludzie są bardzo różni, niektórzy stoją z aparatami przed wejściem, a inni posiłkują się kieliszkiem i ruszają do bójki, żeby potem mieć co opowiadać na rodzinnych spotkaniach.

Nadkomisarz Walczak często stara się rozwikłać sprawę starymi, sprawdzonymi sposobami. Czy w walce ze zbrodniarzami działa na granicy prawa? Czy lubi swoją pracę?

– Planują godzinami, kłamią, zakładają maski. To nie ja przekraczam linię, tylko przestępcy. Policyjna robota, to lubię – zapewnia Walczak w naszym materiale wideo.

“Ślad” już dziś o 20.05 w Polsacie.

Poprzedni artykuł
M jak miłość odcinek odc. 1385 (fot. MTL MaxFilm)

"M jak miłość": w ukryciu...

Następny artykuł

Netflix: pierwszy polski serial! Zobacz zwiastun "1983"! [video]

powiązane posty
Całkowity
0
Dzielić