Connect with us

Programy telewizyjne

The Voice of Poland 9: Kto wygrał ostatnie „Bitwy” i przeszedł do „Nokautu”?

Podwójne kradzieże, imponujące postępy uczestników i duety, które powaliły Trenerów na kolana. Za nami ostatnie „Bitwy” 9. edycji „The Voice of Poland”. Patrycja Markowska, Grzegorz Hyży, Michał Szpak i Piotr Cugowski skompletowali składy uczestników, którzy za tydzień powalczą w „Nokaucie”. Kto przeszedł dalej, a kto raz na zawsze pożegnał się z muzyczną przygodą? Co jeszcze wydarzyło się w programie?

Avatar

Published

on

The Voice of Poland - bitwa - Anna Deko, Natalia Smagacka

Podwójne kradzieże, imponujące postępy uczestników i duety, które powaliły Trenerów na kolana. Za nami ostatnie „Bitwy” 9. edycji „The Voice of Poland”. Patrycja Markowska, Grzegorz Hyży, Michał Szpak i Piotr Cugowski skompletowali składy uczestników, którzy za tydzień powalczą w „Nokaucie”. Kto przeszedł dalej, a kto raz na zawsze pożegnał się z muzyczną przygodą? Co jeszcze wydarzyło się w programie?

Szpak na kolanach i podwójny steal

Ostatni odcinek „Bitew” w 9. edycji „The Voice of Poland” rozpoczął piekielny duet Ani Deko i Natalii Smagackiej z drużyny Grzegorza Hyżego. Dziewczyny utworem „Hot Right Now” z repertuaru Rity Ory i DJ’a Fresha rozkręciły niezłą imprezę i powaliły Michała Szpaka na kolana. – To nie była Bitwa, to był totalny Nokaut! Padam przed Wami na kolana, coś niesamowitego! Rita Ora nie mogłaby zaśpiewać tego numeru lepiej niż Wy – powiedział zachwycony. Patrycja Markowska również podzieliła entuzjazm Szpaka: Natalia, Ania! Jakie Wy jesteście petardy! Brawo za energię, czad i optymizm. Choć Piotr Cugowski przyznał, że utwór nie należy do jego ulubionych, to dziewczyny sprawiły, że miał ciarki.  Po tym występie Hyży nie krył dumy ze swoich podopiecznych: to jest przykład determinacji i pracy! One wiedzą, czego chcą i powinny znaleźć się w finale. Apeluję do Was, byście mi pomogli – mówił. Na decyzję Michała i Grzegorza nie trzeba było długo czekać, ponieważ jeszcze przed ogłoszeniem decyzji, nacisnęli swoje przyciski i postanowili ukraść jedną z uczestniczek. Ostatecznie Grzegorz wybrał Anię, a Natalia zdecydowała się dołączyć do teamu Michała. Z programem pożegnał się Sebastian Wojtczak, który musiał zejść z zajmowanego krzesła.

The Voice of Poland - bitwa - Anna Deko, Natalia Smagacka

The Voice of Poland – bitwa – Anna Deko, Natalia Smagacka

 

Zachwycony Szpak: Skąd Wy jesteście? Zrobiłyście siedmiomilowy krok!

Runda druga to „Bitwa” w drużynie Michała Szpaka. W piosence Anity Lipnickiej „Wszystko się może zdarzyć” zmierzyły się Wioletta Markowska i Roksana Czerniec. Choć podczas prób Roksana nie potrafiła się otworzyć i poradzić sobie z piosenką, to pomogło jej w tym wielkie wsparcie Wioli, która zapomniała, że jest jej przeciwniczką. Między dziewczynami zaiskrzyło, czego efektem był fantastyczny wykon. Pod wrażeniem ich postępu był Michał Szpak, który rozemocjonowany wbiegł na scenę i wykrzyczał: skąd Wy jesteście? Bardzo się bałem, ale zrobiłyście siedmiomilowy krok! Trenerzy również podzielili opinię Michała, choć nie pominęli lekkich potknięć. – Mnie się najbardziej podobało, kiedy śpiewałyście razem, coś się bardzo ładnego działo. Natomiast osobno były potknięcia, zwłaszcza w tych niskich rejestrach. Kiedy byłyście razem to słońce było rozświetlone – skomentowała Markowska. – Ogromnie Wam gratuluję, bo wiem, ile pracy musiałyście włożyć w to, co przedstawiłyście teraz. Wiem, jak trudno było na początku i cieszy mnie, że wyciągnęłyście wnioski. Roksana, w końcu się otworzyłaś i pokazałaś swoją osobowość. Ty Wioletta wykazałaś się ogromną dojrzałością, poprowadziłaś Roksanę i ją wsparłaś – powiedział na koniec Szpak. Ostatecznie Michał postawił na dojrzałość Wioli i to ją zabrał do kolejnego etapu.

The Voice of Poland - bitwa - Roksana Czerwiec, Wioleta Markowska

The Voice of Poland – bitwa – Roksana Czerwiec, Wioleta Markowska

 

Pierwsza para w „The Voice of Poland”?

Duet w drużynie Patrycji Markowskiej stworzyli Ola Smerechańska i Maks Łapiński. Uczestnicy zaśpiewali utwór „Początek”. Sposób wykonania i pokrewieństwo dusz uczestników, tak bardzo spodobało się Patrycji Markowskiej, że już w trakcie prób Trenerka wróżyła im romans. Później musiało być już tylko lepiej, podczas „Bitwy” Maks poszedł na maksa, Ola pokazała swoją wielkość, a Patrycja Markowska dumnie stwierdziła, że czuła się, jakby na scenie występowały jej dzieci. Trenerzy zauważyli jednak, że utwór bardziej pasował Maksowi Łapińskiemu. – Chciałbym powiedzieć, że mi się bardzo podobało. Czułem, że ta piosenka bardziej siedziała Maksowi – skomentował Hyży, z którym zgodził się Cugowski. – To było tak miłe, że nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy! Maks wszedł w buty tego numeru, ale nie zmienia to faktu, że ja jestem wielkim fanem Aleksandry – przyznał Szpak. Na prośbę Piotra Cugowskiego, Ola zaśpiewała „Black Velvet” Alannah Myles, po którym Trener natychmiast wcisnął przycisk kradzieży. W jego ślady poszedł również Grzegorz Hyży, mimo, że Patrycja nadal nie zdecydowała z kim chciałaby pracować dalej. – To była ogromna przyjemność mieć Was u siebie. Bardzo mi przykro, że muszę się z kimś rozstać. Po tym co się tutaj wydarzyło biorę Maksa – powiedziała. Aleksandra postanowiła, że dołączy do drużyny Piotra Cugowskiego i tym samym zastąpiła na gorącym krześle Sylwię Kwasiborską, która musiała pożegnać się z programem.

The Voice of Poland - Aleksandra Smerechańska i Maks Łapiński

The Voice of Poland – Aleksandra Smerechańska i Maks Łapiński

 

Swing bioder w krainie rumu i cygar

Scenę w sobotnim odcinku „The Voice of Poland” rozgrzało nieokiełznane trio z ekipy Michała Szpaka: Jadzia Kuzaka, Paula Brzóska i Kamil Kasprzyk. Uczestnicy zaśpiewali utwór „Havana” z repertuaru Camili Cabello i zabrali wszystkich do stolicy rumu i cygar. W gorącym numerze udowodnili, że nie tylko świetnie śpiewają, ale i doskonale tańczą. Szczególnie taniec Kamila przypadł do gustu Trenerom. – To było show! Tutaj brakuje skali! Ja myślę, że niejedna kobieta chciałaby tak tańczyć jak Kamil. Choreografia Kasprzyka również spodobała się Patrycji, która przyznała, że momentami miała ochotę wrzucić trochę swingu na biodra. W przypadku tego tercetu opinie doradcze były różne. Michał Szpak zdecydował jednak, że w dalszą podróż zabierze Jadzię Kuzakę, która w jego opinii miała w sobie najwięcej Havany.

The Voice of Poland - bitwa - Paula Bróska, Kamil Kacprzyk, Jadzia Kazaka

The Voice of Poland – bitwa – Paula Bróska, Kamil Kacprzyk, Jadzia Kazaka

 

Rockman z blokowiska kontra młody wilk

W kolejnej „Bitwie” stanęli Alek Woźniak i Daniel Warakomski z drużyny Piotra Cugowskiego. Choć podczas prób trudno im było zgrać się w piosence „Peron” Jamala, to podczas starcia na ringu dali z siebie sto procent. – Dziękuję Piotrze za kolejny utwór, który mnie poruszył. Alek, Ty rozniosłeś tą scenę dzisiaj. Jestem z Ciebie bardzo dumna! To było niepokorne, to był prawdziwy rock’n’roll, który nie zna litości – mówiła Markowska. Interpretacja utworu spodobała się Grzegorzowi, który stwierdził: podobało mi się, jak pięknie budowaliście ten utwór. Emocje wzrastały, na końcu była totalna bomba. Choć podczas prób i warsztatów Piotr Cugowski sceptycznie podchodził do tego pojedynku, to tuż po zakończeniu „Bitwy” nie krył dumy. – Panowie, szkoda, że trzymaliście mnie w niepewności do tej pory. Ja wiedziałem, że to będzie udany występ, mimo, że się go obawiałem najbardziej. Takie są Wasze niepokorne dusze. Widać, że się lubicie. Mimo że starcie było niezwykle wyrównane, Trenerzy jednogłośnie stwierdzili, że do dalszego etapu zabraliby Alka, który zachwycił ich anemicznym stylem śpiewania. Ostatecznie Piotr posłuchał rady swoich kolegów i w tej „Bitwie” postawił na niepokornego Woźniaka, który podczas warsztatów dał mu się we znaki.

The Voice of Poland - bitwa - Alek Woźniak, Daniel Warakomski

The Voice of Poland – bitwa – Alek Woźniak, Daniel Warakomski

 

„Sex On Fire” w wersji Hyżego

W sobotę na scenie pojawiły się również dwa asy z talii Grzegorza Hyżego – Aleksandra Tocka i Kacpert Hartung. Uczestnicy zaśpiewali „Sex On Fire” w odsłonie, jakiej jeszcze nie było. – Nastąpiła przedziwna rzecz, nigdy czegoś takiego nie miałem. Z jednej strony myślę sobie przekombinowane, a z drugiej to było nawet fajne w takiej wersji! Gdybyście to trochę zoptymalizowali, wyciągnęli ¼ i to co najlepsze, to byłby nowy ogromny hit – zaczął Szpak. Z kolei Patrycja Markowska przyznała: Jestem przyzwyczajona, że mniej znaczy więcej. Wersja Kings of Leon jest bardzo prosto zaśpiewana, wydarta z serducha i niekoniecznie tyle ornamentów widziałabym w tym utworze. Cugowski przyznał, że był to jeden z ciekawszych duetów w całym programie. – Ola, duża odwaga z Twojej strony, ten utwór Ci nie podchodził, jednak poradziłaś sobie wybitnie dobrze. Natomiast Kacper, to jest dycha! Wielkie brawo! – komentował. I choć większość Trenerów stawiałaby na Kacpra, z Grzegorzem dalej walczyć będzie Aleksandra.

The Voice of Poland - bitwa - Aleksandra Tocka, Kacper HartungThe Voice of Poland - bitwa - Aleksandra Tocka, Kacper Hartung

The Voice of Poland – bitwa – Aleksandra Tocka, Kacper Hartung

 

Uczestnicy w ulubionym utworze Cugowskiego

Piotr Cugowski przygotował kolejną, wokalną bombę w postaci zestawienia dwóch świadomych muzyków, Dawida Muchewicza i Pawła Szutty. Uczestnicy wystąpili w ulubionym utworze Cugowskiego „Stand By My Woman” z repertuaru Lennego Kravitza. Tym występem chłopaki udowodnili, że znajdują się w odpowiednim miejscu i czasie. – To są takie chwile w programie, kiedy chce się żyć. To szczęście, że są tacy ludzie, jak Wy, którzy tak prowadzą dźwięk. Nie przekombinować, a wzruszyć. Dziękuję za ten duet, bo był piękny! – powiedziała zachwycona Patrycja. – Rozprawiliście się z utworem prawdziwie po męsku. Podobało mi się interpretacyjnie i fraza była fajna. Czuć, że to jest coś Waszego, każdy śpiewał po swojemu, nie próbowaliście nikogo naśladować – skomentował Hyży. Michał Szpak z kolei wstrzymał się od opinii doradczej: tego wykonu nie można ocenić, to byłoby bezsensowne, by wygłaszać jakikolwiek werdykt. To było tak wysublimowane i tak dobre, nie chciałbym się podejmować. Choć decyzja była wyjątkowo trudna, Piotr Cugowski, mimo sympatii do obu uczestników stwierdził, że bohaterem tej „Bitwy” został Paweł. Natomiast na kradzież Dawida zdecydował się Grzegorz Hyży. Uczestnik na gorącym krześle zastąpił Milenę Mocek.

The Voice of Poland - bitwa - Dawid Muchewicz, Paweł Szutta

The Voice of Poland – bitwa – Dawid Muchewicz, Paweł Szutta

 

Dzieci kwiaty w Bitwie bitew

Na tę Bitwę czekali wszyscy. Do ostatniego w tej edycji pojedynku, Patrycja Markowska wystawiła nie lada zawodników, na scenie zmierzyli się Gosia Pauka i Konrad Słoka. Podopieczni Markowskiej zaśpiewali piosenkę „Piece Of My Heart”, którą rozsławiły duet Janis Joplin i Dusty Springfield. Utwór zdecydowanie wpisał się w klimat Gosi, co zostało zauważone przez Trenerów. – Konrad jesteś z kompletnie innej planety, natomiast Gosia, to był Twój świat i Twój żywioł – skomentował Piotr. – Konrad mnie się podobało, że znalazłeś swoją ścieżkę w tym numerze, swój sposób śpiewania i odszedłeś od konwencji. Dla mnie to było fajne, bo to jest numer, który zawsze traktuje się sztampowo – zauważył Szpak. – Mnie się podobało, były iskry na scenie. Konrad jednak nie pokazał swojego głosu, dżentelmeńsko zrobił miejsce Gosi – dodał Hyży. Patrycja Markowska miała przed sobą jedną z trudniejszych decyzji w programie, ostatecznie jednak postawiła na hipisowską duszę Gosi. Trenerka nie chciała się jednak poddać i dzielnie walczyła o to, by Konrad został w programie. Chcąc pokazać kolegom jego możliwości poprosiła, by na zakończenie zaśpiewał swoją piosenkę. Taktyka Markowskiej poskutkowała, bo po dłużej chwili Grzegorz Hyży zdecydował, że wykorzysta prawo do ostatniego steala i rzutem na taśmę ukradł Konrada. Z programem pożegnał się Dawid Muchewicz

The Voice of Poland - Gosia Pauka i Konrad Słoka

The Voice of Poland – Gosia Pauka i Konrad Słoka

 

Od niedawna w redakcji tvdzis.pl. Uwielbia wszystko co związane z nowymi technologiami. W telewizji lubi reality show oraz programy rozrywkowe.

TVN 7

Klaudia El Dursi poprowadzi „Hotel Paradise” w TVN7

Prowadzącą reality-show została Klaudia El Dursi – influencerka i uczestniczka ostatniej edycji „Top Model”.

Avatar

Published

on

Klaudia El Dursi - Paradise Hotel (fot. TVN)

Prowadzącą reality-show została Klaudia El Dursi – influencerka i uczestniczka ostatniej edycji „Top Model”.

Telewizyjny hit

„Hotel Paradise” to format, który stał się pierwowzorem dla innych tego typu programów reality, naśladujących jego założenia. Pierwsza edycja została wyemitowana w Stanach Zjednoczonych w 2003 roku. Od tego czasu powstało 56 edycji w 14 krajach na całym świecie. Polska wersja zostanie zrealizowana na indonezyjskiej wyspie Bali!

Nowa twarz

Program poprowadzi elektryzująca uczestniczka Top Model i influencerka – Klaudia El Dursi, która od momentu pojawienia się w telewizji wzbudza ogromne zainteresowanie zarówno wśród widzów, jak i internautów.

O co chodzi w programie?

Zasady z pozoru są proste – mieszkańcy muszą zrobić wszystko, by każdy kolejny tydzień zakończyć z partnerem u swojego boku. To nie tylko kolejny tydzień egzotycznych wakacji na rajskiej wyspie, to również krok bliżej do wygrania 100 tyś. złotych. Aby osiągnąć swój cel będą uwodzić, zawierać sojusze oraz prowadzić wyrafinowaną grę. Co tydzień w Hotelu Paradise będą pojawiać się nowi mieszkańcy. Strategia i spryt, a może lojalność i prawdziwe uczucie – co pomoże im zostać na Bali jak najdłużej i dojść do wymarzonego finału? Ile z maksymalnej puli uda się wygrać finalistom? Czy pieniądze trafią do obojga czy tylko do jednego z nich? Tego widzowie i sami uczestnicy dowiedzą się dopiero w ostatnim odcinku, kiedy przyjdzie im sprawdzić lojalność swojego partnera.

Kiedy premiera “Hotel Paradise”?

Widzowie będą mogli śledzić losy mieszkańców „Hotelu Paradise” od poniedziałku do piątku o godzinie 20:00 na antenie TVN7 oraz w Playerze, gdzie zostanie udostępniona wersja „director’s cut”, czyli dłuższe i niecenzurowane odcinki. Oprócz tego, również w Playerze zostaną wyemitowane „Nagrania z raju”, czyli dodatkowe materiały o charakterze streamu oraz „Host-Show”, w którym prowadząca opowie o swoich przemyśleniach, skomentuje zachowania uczestników oraz pokaże backstage z planu.

Continue Reading

TVP2

Voice Kids: Ida Nowakowska nie mogła powstrzymać łez!

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Avatar

Published

on

fot. Jan Bogacz / Natasza Młudzik / TVP

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Podczas przedostatnich Przesłuchań w Ciemno trzeciej edycji muzycznego show z udziałem dzieci na scenie usłyszymy m.in. Anastazję Maciąg. Podczas wspólnej rozmowy z nastolatką Idzie Nowakowskiej przyszło się zmierzyć z poruszającą historią z życia dziewczynki.Mój tata, kiedy miałam pięć lat, zmagał się z nowotworem. Niestety przegrał tę walkę – wyznała na planie uczestniczka, która miłość do śpiewu zawdzięcza właśnie ojcu. 

Muzyka w sercu

Mimo traumatycznego wydarzenia Anastazja nigdy nie przestała śpiewać. Zaczęła szlifować umiejętności, brać udział w konkursach wokalnych i występować podczas muzycznych przeglądów. Historia Anastazji bardzo poruszyła Idę Nowakowską, która sześć lat temu również straciła ojca. Mój tata też zmarł i mam wrażenie, że od tego czasu… Zaraz się popłaczę… Mam wrażenie, że od tego czasu w jakimś sensie jestem osobą silniejszą. Jest coś takiego, że mimo że nie ma osoby z tobą, jest gdzieś tam na górze i non stop cię wspiera – rozpoczęła rozmowę niezwykle poruszona Ida Nowakowska. 

Wielkie wzruszenie

W dalszej rozmowie prowadząca „The Voice Kids” wyznała, jak bardzo to wydarzenie wpłynęło na nią i jej relację z mamą. Emocje były tak wielkie, że ani Ida, ani Anastazja nie były w stanie powstrzymać potoku łez. Mam świadomość, że on to widzi, ale chciałabym, żeby widział to na żywo – podsumowała tuż przed wejściem na scenę nastolatka, która zaśpiewała utwór Beyonce „I Was Here”.

Całą rozmowę oraz występ Anastazji będzie można zobaczyć już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. 

Continue Reading

TVP2

„The Voice Kids”: Marcin Maciejczak nowe muzyczne objawienie?

Takiego talentu w „The Voice Kids” jeszcze nie było. Marcin Maciejczak podbił serca trenerów i publiczności. Jego występ zachwyca. Zobaczcie sami.

Magdalena Pełek

Published

on

fot. Jan Bogacz TVP

Takiego talentu w „The Voice Kids” jeszcze nie było. Marcin Maciejczak podbił serca trenerów i publiczności. Jego występ zachwyca. Zobaczcie sami. 

Niesamowity głos

Talent show TVP2 z najmłodszymi zaskakuje z edycji na edycję a uczestnicy biorący w nim udział robią oszałamiające kariery na polskiej i międzynarodowej scenie muzycznej. Do grona dotychczasowych nastoletnich gwiazd „The Voice Kids” ma szansę dołączyć 13-letni Marcin Maciejczak z liczącej niespełna 400 mieszkańców wsi Bartochów w województwie łódzkim. Występ chłopca, który na scenie zaśpiewał niezwykle trudny utwór „I’ll Never Love Again” Lady Gagi, zszokował widownię oraz trenerów. Cleo, Dawid Kwiatkowski oraz Tomson i Baron odwrócili swoje fotele po zaledwie kilku wyśpiewanych taktach. 

Mam niedosyt tego jak śpiewasz –  

stwierdził podekscytowany Baron.

Niesamowity! 

– wyznała zaskoczona Cleo. 

Specjalnie dla Was przygotowaliśmy fragment sobotniego występu 13-letniego Marcina, który śpiewem interesuje się od ok. 6 lat. Dodatkowo chłopiec, w domowym zaciszu, nagrywa telefonem klipy, tworzy do nich scenografie i sam je montuje. Mimo bardzo młodego wieku Marcin ma na koncie kilka scenicznych występów przed wielką publicznością. 

Bardzo lubię występować na scenie. Czuję się jak ryba w wodzie 

– mówi skromny Marcin Maciejczak. 

Największymi fanami 13-latka są rodzice, którzy wspierają go w rozwijaniu pasji.

Chcielibyśmy, żeby spełniły się jego najskrytsze marzenia – mówi tata Dominik. 

Byłam na każdym występie Marcina. Każdy powodował gęsią skórkę i wywoływał łzy w oczach – wyznaje wzruszona mama Ewelina. 

Jurorzy w szoku!

Podobnego zdania jest także Dawid Kwiatkowski, który nie mógł wyjść z podziwu po występie nastolatka.

Ręce mi się trzęsą po tym, co usłyszałem. Nie używam takich słów w tym programie, szczególnie na tym etapie, ale masz wielką szansę, żeby wygrać ten program. Naprawdę! – mówił oszołomiony Dawid Kwiatkowski, po czym dodał: – Marcin jest indywidualistą w tym co robi. Wygląda tak jak ja 6—7 lat temu ale śpiewa lepiej niż ja. Czuję, że kryje się w nim wielka artystyczna dusza. 

Kogo wybierze Marcin?

Cały występ Marcina będziecie mogli usłyszeć już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. Wtedy dowiemy się także, który trener będzie miał szczęście pracować z uzdolnionym 13-latkiem. Jak się dowiedzieliśmy, tak zażartej dyskusji wśród trenerów „The Voice Kids” dotychczas nie było. 

Continue Reading

Subskrybuj powiadomienia!

Bądź na bieżąco!
Advertisement

Facebook

Advertisement

Popularne