Connect with us

TVP2

The Voice of Poland 9: Trenerzy wybrali najlepszą szesnastkę! Kto powalczy w odcinkach „Live”?

Za nami ostateczna rozgrywka w „The Voice of Poland”. Trenerzy wybrali najlepszą szesnastkę, która powalczy w odcinkach na żywo. Nie obyło się bez dramatycznych zwrotów akcji, ogromnych emocji i łez, również Trenerów. Kto znokautował swoich przeciwników i zaśpiewa w pierwszym odcinku „Live”, a kto pożegnał się z marzeniami o wielkiej sławie? Co jeszcze wydarzyło się w programie?

Avatar

Published

on

The Voice of Poland - drużyna Grzegorza

Za nami ostateczna rozgrywka w „The Voice of Poland”. Trenerzy wybrali najlepszą szesnastkę, która powalczy w odcinkach na żywo. Nie obyło się bez dramatycznych zwrotów akcji, ogromnych emocji i łez, również Trenerów. Kto znokautował swoich przeciwników i zaśpiewa w pierwszym odcinku „Live”, a kto pożegnał się z marzeniami o wielkiej sławie? Co jeszcze wydarzyło się w programie?

Emocjonujące zwroty akcji w ekipie Szpaka

Pierwszą drużyną, w której zapadły emocjonujące rozstrzygnięcia była ekipa Michała Szpaka. Występy uczestników otworzyła ukradziona tydzień wcześniej Natalia Smagacka, która wystąpiła w utworze Etty James „Something’s Got A Hold On Me”. Jako druga na scenie pojawiła się Jadwiga Kuzaka i zmierzyła się z polską piosenką „Zanim zrozumiesz” grupy Varius Manx. Szlaki kolejnemu uczestnikowi przetarła Wioleta Markowska, która tydzień temu wygrała swoją „Bitwę” śpiewając „Wszystko się może zdarzyć”. Dzisiaj wykonała utwór Cyndi Lauper „True Colors” i wprowadziła magiczną atmosferę do studia. Po kobiecych występach przyszedł czas na męski pierwiastek z teamu Michała Szpaka. Ostatnie wolne krzesło zajął Karol Wasilewski i wykonał „I’m Not The Only One” z repertuaru Sama Smitha. Emocje sięgnęły zenitu po występie Natalii Zastępy, która zaśpiewała ogólnoświatowy hymn nastolatek „The Climb” z repertuaru Miley Cyrus. – Wiesz co było dla mnie największą radością? To, że pokazałaś kilka odcieni swojego głosu w końcu. Mogłaś w końcu rozwinąć swoje skrzydła – zaczął Szpak. Trener od razu podjął decyzję, że Natalia zostaje w jego drużynie, a po ponownym wysłuchaniu występu Karola Wasilewskiego, zdecydował, że to on pożegna się z programem. – Karol, mam wrażenie, że ta scena Ciebie zjada i nie jesteś w stanie udźwignąć presji. Scena zamiast Cię motywować, demotywuje Cię. To był Nokaut i masz tego świadomość – uzasadnił wybór. Przedostatni występ należał do Izabeli Szafrańskiej. W piosence „The Power Of Love” Celine Dion zamieniła się w światową divę. Po jej występie Michał nie krył dumy: jestem przekonany, że chcę iść dalej z Izą. Miejcie świadomość, że każdy z Was na tym etapie jest już wygrany. Jadzia, bardzo miło było z Tobą pracować – powiedział Michał i to ją odesłał do domu. Jako ostatni w piosence „Friends” Marshemello i Anne Marie zaprezentował się Leon Krześniak. Tym występem zasiał ziarno niepewności w głowie Trenera, dlatego nieoceniona okazała się pomoc kolegów. – Michaś, ja bym chętnie posłuchał wszystkich występów dziewczyn, bo dla mnie dziewczyny zostawiły naszego przesympatycznego Leona z gitarą daleko w tyle i myślę, że tutaj nie powinieneś mieć wątpliwości – doradzał Grzegorz. Ostatecznie Michał Szpak posłuchał opinii doradczych swoich kolegów i zdecydował, że w odcinkach na żywo będzie walczył z samymi kobietami. – Przykro mi, ale ja uważam, że to jest taki moment, kiedy daje się szansę osobom, które pokazują swój postęp. Byłbym nieobiektywny, gdybym wziął dalej Leona – powiedział na zakończenie.

The Voice of Poland - drużyna Michała, Szafrańska, Markowska, Smagacka, Zastępa

The Voice of Poland – drużyna Michała Szpaka, Szafrańska, Markowska, Smagacka, Zastępa

Łzy Hyżego i ciężkie rozstania

Nadszedł czas na „Nokaut” w drużynie Grzegorza Hyżego. Trener znalazł się w nieco lepszej sytuacji od swoich kolegów, ponieważ po tym, jak odesłał do domu uczestniczki jednej „Bitwy”, w tym tygodniu musiał rozstać się tylko z dwójką swoich podopiecznych. Na scenie pojawili się kolejno Ania Deko, która wykonała „Deeper” Elli Eyre, Natalia Capelik-Muianga w piosence „I’d Rather Go Blind”, Nicole Kulesza „Right To Be Wrong” Joss Stone i Maciek Mazur z piosenką Mroza „Nic do stracenia”. Prawdziwy „Nokaut” rozpoczął się po występie Aleksandry Tockiej. Piosenką „Jestem kamieniem” z repertuaru Kayah wzruszyła do łez Grzegorza Hyżego. – Ola, to było coś absolutnie niesamowitego. Pierwszy raz się wzruszyłem słuchając czyjegoś głosu. Tym wykonaniem zasłużyłaś, by być w tym programie, powiem więcej, by iść z podniesioną głową w kierunku finału – przyznał. Decyzja była wyjątkowo trudna, a Hyży miał problem z wytypowaniem osoby. – Chciałbym zatrzymać całą drużynę, bo wszyscy są niesamowici. To utalentowani ludzie, przesympatyczni, zdeterminowani i wiedzą czego chcą w życiu. – mówił. Ostatecznie Grzegorz zdecydował, że program opuścił Maciej Mazur. Ostatnim uczestnikiem z drużyny Hyżego był Konrad Słoka. W piosence „Like a Rolling Stone” Boba Dylana zaprezentował się bardzo dobrze, jednak nie na tyle, by przejść do odcinków na żywo. – Konrad, bardzo podobał mi się Twój występ. Zdecydowanie bardziej od tego poprzedniego. Nie zawiodłem się, bardzo dobrze mi się z Tobą pracowało. Jednak dziewczyny urzekły mnie bardziej – uargumentował.

The Voice of Poland - drużyna Grzegorza

The Voice of Poland – drużyna Grzegorza

Asy z talii Patrycji Markowskiej

Po drużynie Grzegorza Hyżego, swój team musiała zmniejszyć Patrycja Markowska. Jay Allen zaśpiewał „Dude Looks Like A Lady” Aerosmith, Marianna Linde wykonała piosenkę Maryli Rodowicz „Wariatka tańczy”, Dawid Dubajka zaśpiewał „Another Love” Toma Odella, a Albina Mruchko „Lustra” Natalii Szroeder. Prawdziwą walkę o miejsce w odcinkach „Live” rozpoczął występ Marcina Sójki, który wystąpił w miłosnej balladzie Roda Stewarta „Have I Told You Lately That I Love You”. Po tym występie Trenerzy nie kryli zachwycenia i długo oklaskiwali występ. – Ty łączysz wielką wrażliwość i wielką technikę. Jestem zaszczycona, że Cię mam w swojej drużynie, dziękuje – mówiła wzruszona Markowska. Decyzją Trenerki Marcin zastąpił na krześle Albinę. Później przyszedł czas na Maksymiliana Łapińskiego, który zaśpiewał „Stolen Dance” Milky Chance. – Maks, jak zwykle było dobrze. Ja czuję, że Ty jesteś po prostu stylowy. Wiesz, gdzie jest Twoje miejsce, rządzisz na scenie. Lubię na Ciebie patrzeć, lubię Cię słuchać i chcę Cię wziąć w dalszą podróż. – skomentowała Markowska. – Jest to bardzo trudne na tym etapie! Mam wspaniałą drużynę, każda podmianka jest bolesna. – mówiła. Choć decyzja była trudna, Markowska zdecydowała, że Maks zajmie miejsce Jay’a. Ostatnia uczestniczką była Małgorzata Pauka, która wystąpiła w utworze „Miód” Pauliny Przybylskiej i poderwała Trenerów z foteli. Tym występem nie pozostawiła Patrycji wyboru. – Gosia, no co ja mam powiedzieć? Przecież ja Cię kocham od początku! Masz w sobie wszystko i jeszcze dzisiaj tak pięknie wyglądasz, z taką klasą – zaczęła. Ostatecznie Patrycja zdecydowała, że Gosia usiądzie na krześle Marianny. –Marianna ja jestem pewna, że i tak zrobisz swoje i będziesz wielką osobowością na polskiej scenie. Przepraszam dzisiaj za ten wybór, ale tu jest pokrewna dusza – powiedziała.

The Voice of Poland - drużyna Patrycji, Dubajka, Łapiński, Pauka, Sójka

The Voice of Poland – drużyna Patrycji, Dubajka, Łapiński, Pauka, Sójka

 

Zawodnicy Piotra Cugowskiego

Ostatnią drużyną, która walczyła o miejsce w odcinkach „Live” była ekipa Piotra Cugowskiego. Jako pierwsza w piosence „Valerie” Amy Winehouse wystąpiła Justyna Bardo. Zaraz po niej na scenie pojawił się Alek Woźniak, który zmierzył się z piosenką „Trójkąty i kwadraty” Dawida Podsiadło. Rokowym brzmieniem przypomniał o sobie Maksymilian Kwapień, którego „Cry Baby” wbiło w fotel wszystkich Trenerów. Ostatnie wolne miejsce zajął Paweł Szutta, który wykonał piosenkę „Time Is Running Out” Muse. Mario Szaban zmierzył się z klasykiem Raya Charlesa „Gorgia On My Mind” i rozpoczął trudne decyzje w drużynie Piotra. – To jest bardzo ciężki wybór. Zastanawiam się co zrobić. Chciałbym obejrzeć występ Justyny – zaczął. Decyzją Trenera to właśnie ona pożegnała się z programem: Justyna, bardzo chciałbym Ci podziękować za wspólną drogę. Za to, że tak pięknie zaprezentowałaś się nam, ale dzisiaj zostaje z nami Mariusz. Jako przedostatnia zaśpiewała Aleksandra Smerechańska, którą Piotr ukradł w poprzednim odcinku. Piosenką „Next To Me” Emeli Sande pokazała, że jest we właściwym miejscu, a w programie okazało się, że ma swoich fanów wśród Trenerów. – Jestem nieobiektywna, jestem Twoją fanką – mówiła Markowska. – Ola, bardzo Ci dziękuję, to był trafny wybór, by Cię skraść. Numer trudny, dlatego że tam jest pełno falsetów, które były diabelsko czyste. Wielkie gratulacje – komentował Cugowski. Ostatecznie Ola zajęła miejsce Alka Woźniaka, który musiał opuścić program. Ostatni występ tego odcinka należał do Diany Ciecierskiej, która zaśpiewała „Just Like A Pill” z repertuaru Pink. – Masz rockową duszę w żeńskim wydaniu, której Ci bardzo gratuluję! Brawo Diana! – zaczął podekscytowany Cugowski, po czym zwrócił się do kolegów o pomoc. – Jesteś tak zupełnie inna od tego, co prezentujesz na co dzień. Kiedy wchodzisz na scenę ukazuje się takie zwierzę, które kocham! – mówił Szpak. Trenerzy doradzali, by zatrzymać Dianę. – Tragicznie jest być na Piotrka miejscu! Dlatego, że ma po prostu taką piątkę, o jakiej każdy mógłby pomarzyć w całej historii „The Voice of Poland” – powiedziała Markowska. Choć decyzja była niezwykle trudna, Piotr zdecydował, że Diana zastąpi Pawła Szuttę.

The Voice of Poland - drużyna Piotra

The Voice of Poland – drużyna Piotra

 

Po emocjonujących nokautach w drużynie Grzegorza Hyżego znaleźli się Aleksndra Tocka, Nicole Kulesza, Anna Deko, Natalia Capelik-Muianga. W dalszą podróż z Piotrem Cugowskim poszli: Mario Szaban, Diana Ciecierska, Maksymilian Kwapień, Aleksandra Smerechańska. Patrycja Markowska w odcinkach na żywo będzie walczyć z Dawidem Dubajką, Marcinem Sójką, Maksymilianem Łapińskim i Małgorzatą Pauką. Zaś z Michałem Szpakiem pozostali: Wioletta Markowska, Natalia Smagacka, Izabela Szafrańska i Natalia Zastępa.

TVP2

Voice Kids: Ida Nowakowska nie mogła powstrzymać łez!

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Avatar

Published

on

fot. Jan Bogacz / Natasza Młudzik / TVP

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Podczas przedostatnich Przesłuchań w Ciemno trzeciej edycji muzycznego show z udziałem dzieci na scenie usłyszymy m.in. Anastazję Maciąg. Podczas wspólnej rozmowy z nastolatką Idzie Nowakowskiej przyszło się zmierzyć z poruszającą historią z życia dziewczynki.Mój tata, kiedy miałam pięć lat, zmagał się z nowotworem. Niestety przegrał tę walkę – wyznała na planie uczestniczka, która miłość do śpiewu zawdzięcza właśnie ojcu. 

Muzyka w sercu

Mimo traumatycznego wydarzenia Anastazja nigdy nie przestała śpiewać. Zaczęła szlifować umiejętności, brać udział w konkursach wokalnych i występować podczas muzycznych przeglądów. Historia Anastazji bardzo poruszyła Idę Nowakowską, która sześć lat temu również straciła ojca. Mój tata też zmarł i mam wrażenie, że od tego czasu… Zaraz się popłaczę… Mam wrażenie, że od tego czasu w jakimś sensie jestem osobą silniejszą. Jest coś takiego, że mimo że nie ma osoby z tobą, jest gdzieś tam na górze i non stop cię wspiera – rozpoczęła rozmowę niezwykle poruszona Ida Nowakowska. 

Wielkie wzruszenie

W dalszej rozmowie prowadząca „The Voice Kids” wyznała, jak bardzo to wydarzenie wpłynęło na nią i jej relację z mamą. Emocje były tak wielkie, że ani Ida, ani Anastazja nie były w stanie powstrzymać potoku łez. Mam świadomość, że on to widzi, ale chciałabym, żeby widział to na żywo – podsumowała tuż przed wejściem na scenę nastolatka, która zaśpiewała utwór Beyonce „I Was Here”.

Całą rozmowę oraz występ Anastazji będzie można zobaczyć już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. 

Continue Reading

Na dobre i na złe

Na dobre i na złe: Agata przeciwko Linie!?

Nowy rok – i nowe konflikty. Przed nami 762 odcinek „Na dobre i na złe”… Co tym razem wydarzy się w Leśnej Górze?

Avatar

Published

on

fot. Artrama

Nowy rok – i nowe konflikty. Przed nami 762 odcinek „Na dobre i na złe”… Co tym razem wydarzy się w Leśnej Górze?

Czy to twoja żona?

Agata (Emilia Komarnicka-Klynstra) nadal będzie mieszkać z Liną (Izabela Perez) oraz Szczepanem (Kamil Kula)… i szybko zauważy, że oboje nie zachowują się wcale jak para. Zaintrygowana, lekarka urządzi koledze małe „przesłuchanie”.
– Jeszcze nie widziałam, żebyś wychodząc do pracy pocałował Linę, choćby w policzek…
– To kwestia… różnic kulturowych!
– I to, że nigdy nie widziałam czułości między wami, to też te… różnice? Łazienkę dzielisz właściwie ze mną, a nie z nią…
– Bo oboje śpimy na dole, a Lina na górze!
– Właśnie nie rozumiem… dlaczego?

Szokujące wyznanie!

Szczepan, słysząc kolejne pytania, w końcu wybuchnie.
– Jesteś gorsza niż ci z urzędu imigracyjnego!
I po chwili wyzna byłej ukochanej całą prawdę…
– Masz rację… Powinnaś wiedzieć. Nasz ślub to fikcja. Pobraliśmy się tylko dlatego, żeby Lina nie została deportowana i żeby mogła się tutaj leczyć…
Jak doktor Woźnicka zareaguje a takiego newsa?

Starcie lekarzy…

Z kolei w pracy Agatę czeka starcie z Grabskim (Maciej Zacharzewski). Tym razem pani ordynator odkryje, że lekarz przyjął do szpitala pacjentkę „po znajomości”. I nie da koledze taryfy ulgowej…
– Czy naprawdę sądził pan, że to się nie wyda?
– Ale… co?
– Proszę nie udawać jeszcze mniej inteligentnego, niż pan jest w rzeczywistości! Uprawia pan prywatę na terenie państwowego szpitala… Przyjął pan swoją pacjentkę na oddział. Pacjentkę, która mogła być diagnozowana, nie zajmując miejsca w szpitalu!
 Grabski spróbuje się bronić:
– Wszystko, co robię, odbywa się zgodnie ze sztuką lekarską… Badanie na SOR-ze, wywiad, przyjęcie…
Woźnicka w odpowiedzi pośle mu lodowate spojrzenie…
– Zgodnie z czym, pan powiedział? Swoje postępowanie nazywa pan sztuką? Lekarską w dodatku?
– Przy badaniu nigdy nie jestem sam…
– Nie, no… pan jest niesamowity! Ale proszę nie rozumieć tego słowa jako wyrazu podziwu…

Kłopoty Tadeusza

Tymczasem Tadek (Marcin Urbanke) na dyżurze znów narazi się Bartowi (Piotr Głowacki)… Borucki spróbuje przekonać chirurga, by powrócił do badań, które przerwał kilka lat temu – nad eksperymentalną terapią dla osób z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Sugerując, że jego pierwszym pacjentem może zostać Kosa.
– Stawianie ludzi na nogi… to jest dopiero wyzwanie. Postawmy go na nogi!
– „My”?…
Później za to – w tajemnicy przed profesorem – Tadek opowie o eksperymentalnej terapii Kosickiemu…
– Chcę pana leczyć.
– Z tego mnie wyleczysz? Z tego!?
– Na świecie podejmowane są różne próby…
Bart, gdy w końcu dowie się o rozmowie stażysty z chorym, od razu wybuchnie.
– Kim ty jesteś, co!? Nie… Kim jesteś, to wiem! Kim chcesz być, gów…
– Nie jestem już gówniarzem!
– A jak mam nazwać twoje postępowanie? Ambicją? Szaleństwem? No jak?!
– Może to szalone, ale zrobiłem za pana pierwszy krok, na który pan…
– O jeden krok za dużo!(…) Od tej chwili nie ma pan wstępu na mój oddział! Już nigdy!

“Na dobre i na złe” możesz również zobaczyć w vod.tvp.pl

Continue Reading

M jak miłość

“M jak miłość”: ślub Magdy i Andrzeja!

W “M jak Miłość” Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) wezmą w końcu ślub… Jakie przygody czekają zakochanych w tak wyjątkowym dniu?

Magdalena Pełek

Published

on

fot. MTL MaxFilm

W “M jak Miłość” Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) wezmą w końcu ślub… Jakie przygody czekają zakochanych w tak wyjątkowym dniu?

Rodzinne dylematy

O poranku Magda zarekwiruje łazienkę… A gdy Budzyński zmusi w końcu ukochaną, by otworzyła drzwi, szybko tego pożałuje.
– Chcę tylko umyć zęby… Nie wygłupiaj się… Chyba nie ukrywasz się przede mną?(…) Otwórz, przecież nie będę kupował kota w worku!
– No, to masz i patrz… Na własne ryzyko!
– A… mogę się jeszcze zastanowić?
– Możesz, ale pamiętaj, że mój ojciec cię zabije!(…) Powodzenia, kotku…

Ojcowskie ostrzeżenie

Chwilę później Marszałek (Emilian Kamiński) postanowi za to z przyszłym zięciem szczerze porozmawiać…
– Magda… to źrenica mojego oka. Zrobiłbym dla niej wszystko. Absolutnie wszystko. Mógłbym dla niej nawet zabić, gdyby… gdyby zaszła taka potrzeba. Gdyby, na przykład, ktoś ją skrzywdził albo unieszczęśliwił…
– Popieram. Zrobiłbym dokładnie to samo!
– Mówię o tobie… I chcę cię ostrzec, że od dziś będę cię uważnie obserwował!
Tymczasem Magda znów będzie miała powód do smutku…

Nowa gwiazda na planie!

Dziewczyna odkryje nagle, że nie ma broszki, która należała do jej matki i którą chciała założyć na ślub – bo „pożyczyła” ją jedna z ciotek (w tej roli Halina Rowicka). Gdy Marszałek spróbuje pamiątkę odzyskać, seniorka na zwrot broszki jednak się nie zgodzi.
– Z przykrością muszę odmówić…
– Powiedziałaś, że chcesz tylko pożyczyć i że zaraz oddasz! Więc oddawaj!
A Budzyński biżuterię w końcu… ukradnie. Wprawiając tym przyszłego teścia w prawdziwe osłupienie!
– Podpieprzyłeś broszkę?… Mecenasie!

Kamil przerwie ślub?

Na tym jednak zła passa Magdy i Andrzeja się nie skończy… Na Deszczowej, gdzie Kinga (Katarzyna Cichopek) będzie szykować weselne przyjęcie, zjawi się nagle Gryc (Marcin Bosak) – ku przerażeniu Zduńskiej.
– O Boże…
– Wystarczy… Kamil.
– Skąd, do diabła, w ogóle dowiedziałeś się o dacie tego ślubu, co?
– Cała Kinga… szczera do bólu!
– Internet to potęga, a ty i Magda… nie jesteście jakoś wyjątkowo powściągliwe w mediach społecznościowych.(…) Spokojnie, nie będzie żadnego skandalu! Złożę tylko życzenia, wręczę prezent… i znikam.
– Jasne… No, dobra: jak już jesteś, to zostań. Ale uważaj, bo będę miała na ciebie oko!

Mafijne porachunki?

Tymczasem Werner (Jacek Kopczyński) tuż przed ślubem wspólnika… znów narazi się mafii. Dagmara (Karolina Charkiewicz) kolejny raz przyjedzie do jego domu – tym razem otwarcie prawnikowi grożąc. Adwokat w odpowiedzi parsknie jednak śmiechem.
– Albo zgodzisz się na współpracę, albo… moi mocodawcy sięgną po rozwiązania ostateczne!
– Rozwiązania ostateczne? Dziecko, naczytałaś się tanich kryminałów!(…) Przekaż swoim… „mocodawcom”, że doprowadzę tę sprawę do końca i nie dam się zastraszyć!
Godzinę później Werner zrozumie za to, że walka z mafią ma swoją cenę – i że wpadł w kłopoty. A jego partnerka – Agata (Katarzyna Kwiatkowska) – skontaktuje się w końcu z Piotrkiem (Marcin Mroczek)…
– Dzwonię na prośbę Adama… Pan młody nie odbiera, a wygląda na to, że się spóźnimy… Adamowi wypadła pilna… służbowa sprawa… i chyba lepiej będzie, jeśli ktoś go zastąpi w roli świadka! Przepraszam, potem wszystko wyjaśnimy!

Miłość znów wygrywa!

W finale, mimo wszystkich „zawirowań”, na Deszczowej zatriumfuje jednak miłość… Magda i Andrzej staną w końcu przed urzędnikiem i oficjalnie zostaną małżeństwem.
 A podczas wesela nie zepsuje im humoru nawet spotkanie z nieproszonym gościem – Kamilem.
– Do ostatniej chwili miałem nadzieję, że się rozmyślisz i jednak wybierzesz mnie… Pięknie wyglądasz. Jak marzenie… Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia… Na każdej z twoich dróg, którąkolwiek wybierzesz. A gdyby coś nie wyszło… wystarczy, że do mnie zadzwonisz!

Kłopoty na start?

Gdy nowożeńcy zatańczą pierwszy taniec, Budzyńska da za to ukochanemu namiętnego całusa… i to jeszcze zanim goście zaczną krzyczeć „gorzko”!
– Słyszałam, mój najdroższy mężu… że okradłeś ciocię Bożenę?
– Urocza ciocia dzwoniła?
– Złożyła mi serdeczne życzenia, a ciebie przeklęła do siódmego pokolenia… Mecenasie, złamałeś dla mnie prawo!
– Dla ciebie wszystko, maleńka…

Continue Reading

Subskrybuj powiadomienia!

Bądź na bieżąco!
Advertisement

Facebook

Advertisement

Popularne