Connect with us

TVP2

The Voice of Poland 9 – drugi odcinek LIVE! [RELACJA+FOTO]

To już ostatni odcinek “The Voice of Poland” przed wielkim finałem! Sprawdź co działo się na scenie show!

Avatar

Published

on

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

To już ostatni odcinek “The Voice of Poland” przed wielkim finałem! Sprawdź co działo się na scenie show!

Drugi odcinek LIVE otworzyła drużyna Piotra Cugowskiego. Każdy z uczestników wykonał po dwa utwory – cover popularnej piosenki i swój autorski singiel. Półfinałowy wieczór rozpoczął Maksymilian Kwapień, który zaśpiewał „Amazing” Aerosmith oraz swój debiutancki numer „Podróże”. Grzegorz Hyży: zdecydowanie wolę Ciebie w mniej balladowym wydaniu. Było kilka nieczystości, ale wiesz, jak to jest w rock’n’rollu – nikt nie zwraca uwagi na nieczystości. Michał Szpak: nie mam się do czego się przyczepić. Przywołujesz lata 80, kocham ten moment w muzyce, a Ty pokazujesz je tak prawdziwie. Twój singiel kojarzył mi się z Dżemem. Chapeau bas!

Druga w kolejności pojawiła się Diana Ciecierska, która swój występ wstawiła do lombardu i zaśpiewała „Mister of America” grupy Lombard. Chwilę później wokalistka wykonała autorski utwór „Żyj z tym sam”. Michał Szpak: Diana, gdzie Ty byłaś? Pamiętam Ciebie z ostatniego odcinka LIVE, jak byłaś wielką petardą. A dzisiaj uciekłaś nam, byłaś totalnie wycofana, niepewna. Piotr Cugowski szybko stanął jednak w obronie Diany: jeśli chodzi o drugi utwór to on wymagał skupienia. Byłaś skupiona i nic Cię nie rozpraszało. Patrycja Markowska: Wczoraj na koncercie gościłam Małgosię Ostrowską i byłam dumna, że kobiety mają jaja. Ty też jesteś tego przykładem. Łapiesz te wszystkie dźwięki z taką lekkością, jakbyś kawę wypijała. Masz charyzmę i ja wiem kim Ty jesteś po tym programie i chciałabym pójść na Twój koncert.

W tym tygodniu, zgodnie z zasadami półfinału, o tym kto znajdzie się w kolejnym etapie zadecydują zarówno Trenerzy, którzy mają do rozdysponowania 100 punktów na dwóch uczestników, jak i telewidzowie za pomocą głosowania SMS. Mimo, że niemal wszyscy Trenerzy wskazywali na Maksa, decyzją Piotra Cugowskiego to Diana otrzymała 55 punktów, a Maks 45 punktów. Ostatecznie do Finału dostał się jednak Maksymilian Kwapień, który w nagrodę zaśpiewał swoją ulubioną piosenkę z programu „Respect”.

 

W drużynie Grzegorza Hyżego na pierwszy ogień poszła Ola Tocka. Wokalistka zaprezentowała „Russian Roulette” Rihanny, a następnie swój singiel „Światłocień”. Patrycja Markowska: masz wielki głos i to nie podlega żadnej wątpliwości. Jak śpiewałaś „Jestem kamieniem” albo „Wielką Damę” było to prawdziwe. A w tych dzisiejszych utworach potrzeba jest trochę takiego łobuza. Zabrakło mi lekkości zabawy. Piotr Cugowski: musisz bardziej uwierzyć w siebie. Jesteś tu nie przez przypadek. Ludzie są za Tobą. Musisz uwierzyć w siebie. Dzisiaj były dwie Ole – jedna stremowana, a druga już przypominała siebie. To jest namiastka tego, co Cię czeka w przyszłości.

Następnie w drużynie Grzegorza wystąpiła Ania Deko. Uczestniczka zaprezentowała piosenkę Kasi Kowalskiej „A to co mam”, a także swój autorski numer „Stały ląd”. Michał Szpak: to jest tak niezwykły talent. Gratuluję Ci, bo i jeden i drugi występ był boski. Patrycja Markowska: dla mnie trochę takim testem jest śpiewanie po polsku, Ty ten test zdałaś na szóstkę. Masz niepowtarzalną barwę głosu. Jak spoglądam na Grzesia to widzę, jaki jest dumny i jak na Ciebie patrzy. Michał Szpak: cały czas mu zazdroszczę, że przyszłaś do niego, a nie do mnie.

Starcie między dziewczynami było niezwykle zacięte. Grzegorz Hyży: jak ja się cieszę, że Was widzę w półfinale, zasłużyłyście na to. Ola twój glos potrafi mnie wzruszyć, a ja jak skala jestem. U Ani jest unikatowa barwa, rozpoznawalna po pierwszych dźwiękach. Dzisiejsze występy przechyliły szalę zwycięstwa na stronę osoby, która była pewniejsza siebie, bo walory muzyczne obie pokazałyście na najwyższym poziomie. Grzegorz przyznał 60 punktów Ani Deko, a Oli Tockiej 40 punktów. Ostatecznie w Finale znalazła się Ania, która na zakończenie zaśpiewała „Chandelier”.

 

Czas na drużynę Michała Szpaka. Pierwsza na scenie pojawiła się Natalia Zastępa w utworze Natalii Kukulskiej „Dłoń”. Uczestniczka zaśpiewała również autorską piosenkę „Za późno”. Grzegorz Hyży: Uwielbiam Twoją barwę i głębię Twojego głosu. Moim zdaniem lepiej poradziłaś sobie z coverem niż ze swoim utworem. Michał Szpak: Co on powiedział? Ona poradziła sobie doskonale z dwiema piosenkami! Piotr Cugowski: to jest tak, że covery wszyscy wiedzą, jak to zaśpiewać. Twój glos jest unikatowy to jest pierwsza rzecz, a jeszcze bardziej unikatowe jest w Tobie to, że w tak młodym wieku masz taką dojrzałość emocjonalną w śpiewaniu. Wielkie gratulacje!

Zaraz po Natalii zaśpiewała Izabela Szafrańska. Uczestniczka wystąpiła w utworze „Co mi Panie dasz” grupy Bajm. Tego wieczoru widzowie programu „The Voice of Poland” mogli usłyszeć jeszcze Izę w debiutanckim singlu „Zatapiam się”. Patrycja Markowska: Iza, Ty tak samo przekonująco wypadasz w balladach, jak i szybkich piosenkach. Nie jesteś jednowymiarowa, masz w sobie ogień i wrażliwość. Mnie się to bardzo podoba. Grzegorz Hyży: jestem pod ogromnym wrażeniem utworu coverowego. Wielkie brawa za interpretację. Można było poczuć Twoją pewność, że chcesz być na scenie i że Finał to odpowiednia droga dla Ciebie.

Michał Szpak: chciałbym powiedzieć, że doczekałyście najpiękniejszego momentu w życiu, bo mogłyście w końcu zaprezentować siebie. Jestem zestresowany tą sytuacją. Rozłożę punkty w sposób następujący, bo wiem, ile kosztowało was przygotowanie tego numeru. Izabela dostanie 51 punktów, a Natalia 49 punktów. Po zsumowaniu głosów telewidzów do Wielkiego Finału przeszła Natalia Zastępa. Na zakończenie uczestniczka zaprezentowała się w swoim ulubionym utworze „The Climb” Miley Cyrus.

 

Program zamknęła drużyna Patrycji Markowskiej. W wyścigu o ostatnie miejsce w finale jako pierwsza zaśpiewała Gosia Pauka. Uczestnik najpierw zaprezentowała „Kiedy powiem sobie dość” O.N.A., a później premierowy numer „Miasto Kobiet”. Wszystkim Trenerom spodobał się występ Gosi, A szczególnie Michałowi Szpakowi i Grzegorzowi Hyżemu, którzy stwierdzili, że podopieczna Markowskiej zawładnęła sceną.

Ostatni w trzecim odcinku LIVE wystąpił Marcin Sójka w utworze Perfectu „Niewiele Ci mogę dać”. Marcina mogliśmy usłyszeć jeszcze w debiutanckim singlu „Zaskakuj mnie”. Grzegorz Hyży: Panie Sójka wokalnie to absolutnie sztos. This is The Voice of Poland! Coverowo bardzo dobrze, ale singlowo jeszcze lepiej! Piotr Cugowski: Marcin wielkie gratulacje! Wyróżniasz się od samego początku. Nie ma cienia wątpliwości, że musisz to robić, tylko musisz obiecać, że będziesz się tym zajmował. Musisz znaleźć kogoś, kto dobierze Ci repertuar. Proszę wszystkich z tego miejsca, pomóżcie mu!

Patrycja Markowska przyznała 48 punktów Gosi Pauce, a Marcinowi Sójce 52 punkty. Decyzją widzów do półfinału przechodzi Marcin Sójka. Zwycięzca w nagrodę zaprezentował ulubiony utwór z programu „Have I Told You Lately”.  

 

Wielki Finał 9. edycji The Voice of Poland już w kolejną sobotę 1 grudnia o 20:05 w Telewizyjnej Dwójce.

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Od niedawna w redakcji tvdzis.pl. Uwielbia wszystko co związane z nowymi technologiami. W telewizji lubi reality show oraz programy rozrywkowe.

TVP2

Voice Kids: Ida Nowakowska nie mogła powstrzymać łez!

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Avatar

Published

on

fot. Jan Bogacz / Natasza Młudzik / TVP

Dzisiejszy odcinek „The Voice Kids” będzie niezwykle emocjonujący. W trakcie rozmowy z jedną z uczestniczek prowadząca show Ida Nowakowska… zapłacze.

Podczas przedostatnich Przesłuchań w Ciemno trzeciej edycji muzycznego show z udziałem dzieci na scenie usłyszymy m.in. Anastazję Maciąg. Podczas wspólnej rozmowy z nastolatką Idzie Nowakowskiej przyszło się zmierzyć z poruszającą historią z życia dziewczynki.Mój tata, kiedy miałam pięć lat, zmagał się z nowotworem. Niestety przegrał tę walkę – wyznała na planie uczestniczka, która miłość do śpiewu zawdzięcza właśnie ojcu. 

Muzyka w sercu

Mimo traumatycznego wydarzenia Anastazja nigdy nie przestała śpiewać. Zaczęła szlifować umiejętności, brać udział w konkursach wokalnych i występować podczas muzycznych przeglądów. Historia Anastazji bardzo poruszyła Idę Nowakowską, która sześć lat temu również straciła ojca. Mój tata też zmarł i mam wrażenie, że od tego czasu… Zaraz się popłaczę… Mam wrażenie, że od tego czasu w jakimś sensie jestem osobą silniejszą. Jest coś takiego, że mimo że nie ma osoby z tobą, jest gdzieś tam na górze i non stop cię wspiera – rozpoczęła rozmowę niezwykle poruszona Ida Nowakowska. 

Wielkie wzruszenie

W dalszej rozmowie prowadząca „The Voice Kids” wyznała, jak bardzo to wydarzenie wpłynęło na nią i jej relację z mamą. Emocje były tak wielkie, że ani Ida, ani Anastazja nie były w stanie powstrzymać potoku łez. Mam świadomość, że on to widzi, ale chciałabym, żeby widział to na żywo – podsumowała tuż przed wejściem na scenę nastolatka, która zaśpiewała utwór Beyonce „I Was Here”.

Całą rozmowę oraz występ Anastazji będzie można zobaczyć już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. 

Continue Reading

Na dobre i na złe

Na dobre i na złe: Agata przeciwko Linie!?

Nowy rok – i nowe konflikty. Przed nami 762 odcinek „Na dobre i na złe”… Co tym razem wydarzy się w Leśnej Górze?

Avatar

Published

on

fot. Artrama

Nowy rok – i nowe konflikty. Przed nami 762 odcinek „Na dobre i na złe”… Co tym razem wydarzy się w Leśnej Górze?

Czy to twoja żona?

Agata (Emilia Komarnicka-Klynstra) nadal będzie mieszkać z Liną (Izabela Perez) oraz Szczepanem (Kamil Kula)… i szybko zauważy, że oboje nie zachowują się wcale jak para. Zaintrygowana, lekarka urządzi koledze małe „przesłuchanie”.
– Jeszcze nie widziałam, żebyś wychodząc do pracy pocałował Linę, choćby w policzek…
– To kwestia… różnic kulturowych!
– I to, że nigdy nie widziałam czułości między wami, to też te… różnice? Łazienkę dzielisz właściwie ze mną, a nie z nią…
– Bo oboje śpimy na dole, a Lina na górze!
– Właśnie nie rozumiem… dlaczego?

Szokujące wyznanie!

Szczepan, słysząc kolejne pytania, w końcu wybuchnie.
– Jesteś gorsza niż ci z urzędu imigracyjnego!
I po chwili wyzna byłej ukochanej całą prawdę…
– Masz rację… Powinnaś wiedzieć. Nasz ślub to fikcja. Pobraliśmy się tylko dlatego, żeby Lina nie została deportowana i żeby mogła się tutaj leczyć…
Jak doktor Woźnicka zareaguje a takiego newsa?

Starcie lekarzy…

Z kolei w pracy Agatę czeka starcie z Grabskim (Maciej Zacharzewski). Tym razem pani ordynator odkryje, że lekarz przyjął do szpitala pacjentkę „po znajomości”. I nie da koledze taryfy ulgowej…
– Czy naprawdę sądził pan, że to się nie wyda?
– Ale… co?
– Proszę nie udawać jeszcze mniej inteligentnego, niż pan jest w rzeczywistości! Uprawia pan prywatę na terenie państwowego szpitala… Przyjął pan swoją pacjentkę na oddział. Pacjentkę, która mogła być diagnozowana, nie zajmując miejsca w szpitalu!
 Grabski spróbuje się bronić:
– Wszystko, co robię, odbywa się zgodnie ze sztuką lekarską… Badanie na SOR-ze, wywiad, przyjęcie…
Woźnicka w odpowiedzi pośle mu lodowate spojrzenie…
– Zgodnie z czym, pan powiedział? Swoje postępowanie nazywa pan sztuką? Lekarską w dodatku?
– Przy badaniu nigdy nie jestem sam…
– Nie, no… pan jest niesamowity! Ale proszę nie rozumieć tego słowa jako wyrazu podziwu…

Kłopoty Tadeusza

Tymczasem Tadek (Marcin Urbanke) na dyżurze znów narazi się Bartowi (Piotr Głowacki)… Borucki spróbuje przekonać chirurga, by powrócił do badań, które przerwał kilka lat temu – nad eksperymentalną terapią dla osób z uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Sugerując, że jego pierwszym pacjentem może zostać Kosa.
– Stawianie ludzi na nogi… to jest dopiero wyzwanie. Postawmy go na nogi!
– „My”?…
Później za to – w tajemnicy przed profesorem – Tadek opowie o eksperymentalnej terapii Kosickiemu…
– Chcę pana leczyć.
– Z tego mnie wyleczysz? Z tego!?
– Na świecie podejmowane są różne próby…
Bart, gdy w końcu dowie się o rozmowie stażysty z chorym, od razu wybuchnie.
– Kim ty jesteś, co!? Nie… Kim jesteś, to wiem! Kim chcesz być, gów…
– Nie jestem już gówniarzem!
– A jak mam nazwać twoje postępowanie? Ambicją? Szaleństwem? No jak?!
– Może to szalone, ale zrobiłem za pana pierwszy krok, na który pan…
– O jeden krok za dużo!(…) Od tej chwili nie ma pan wstępu na mój oddział! Już nigdy!

“Na dobre i na złe” możesz również zobaczyć w vod.tvp.pl

Continue Reading

M jak miłość

“M jak miłość”: ślub Magdy i Andrzeja!

W “M jak Miłość” Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) wezmą w końcu ślub… Jakie przygody czekają zakochanych w tak wyjątkowym dniu?

Magdalena Pełek

Published

on

fot. MTL MaxFilm

W “M jak Miłość” Magda (Anna Mucha) i Andrzej (Krystian Wieczorek) wezmą w końcu ślub… Jakie przygody czekają zakochanych w tak wyjątkowym dniu?

Rodzinne dylematy

O poranku Magda zarekwiruje łazienkę… A gdy Budzyński zmusi w końcu ukochaną, by otworzyła drzwi, szybko tego pożałuje.
– Chcę tylko umyć zęby… Nie wygłupiaj się… Chyba nie ukrywasz się przede mną?(…) Otwórz, przecież nie będę kupował kota w worku!
– No, to masz i patrz… Na własne ryzyko!
– A… mogę się jeszcze zastanowić?
– Możesz, ale pamiętaj, że mój ojciec cię zabije!(…) Powodzenia, kotku…

Ojcowskie ostrzeżenie

Chwilę później Marszałek (Emilian Kamiński) postanowi za to z przyszłym zięciem szczerze porozmawiać…
– Magda… to źrenica mojego oka. Zrobiłbym dla niej wszystko. Absolutnie wszystko. Mógłbym dla niej nawet zabić, gdyby… gdyby zaszła taka potrzeba. Gdyby, na przykład, ktoś ją skrzywdził albo unieszczęśliwił…
– Popieram. Zrobiłbym dokładnie to samo!
– Mówię o tobie… I chcę cię ostrzec, że od dziś będę cię uważnie obserwował!
Tymczasem Magda znów będzie miała powód do smutku…

Nowa gwiazda na planie!

Dziewczyna odkryje nagle, że nie ma broszki, która należała do jej matki i którą chciała założyć na ślub – bo „pożyczyła” ją jedna z ciotek (w tej roli Halina Rowicka). Gdy Marszałek spróbuje pamiątkę odzyskać, seniorka na zwrot broszki jednak się nie zgodzi.
– Z przykrością muszę odmówić…
– Powiedziałaś, że chcesz tylko pożyczyć i że zaraz oddasz! Więc oddawaj!
A Budzyński biżuterię w końcu… ukradnie. Wprawiając tym przyszłego teścia w prawdziwe osłupienie!
– Podpieprzyłeś broszkę?… Mecenasie!

Kamil przerwie ślub?

Na tym jednak zła passa Magdy i Andrzeja się nie skończy… Na Deszczowej, gdzie Kinga (Katarzyna Cichopek) będzie szykować weselne przyjęcie, zjawi się nagle Gryc (Marcin Bosak) – ku przerażeniu Zduńskiej.
– O Boże…
– Wystarczy… Kamil.
– Skąd, do diabła, w ogóle dowiedziałeś się o dacie tego ślubu, co?
– Cała Kinga… szczera do bólu!
– Internet to potęga, a ty i Magda… nie jesteście jakoś wyjątkowo powściągliwe w mediach społecznościowych.(…) Spokojnie, nie będzie żadnego skandalu! Złożę tylko życzenia, wręczę prezent… i znikam.
– Jasne… No, dobra: jak już jesteś, to zostań. Ale uważaj, bo będę miała na ciebie oko!

Mafijne porachunki?

Tymczasem Werner (Jacek Kopczyński) tuż przed ślubem wspólnika… znów narazi się mafii. Dagmara (Karolina Charkiewicz) kolejny raz przyjedzie do jego domu – tym razem otwarcie prawnikowi grożąc. Adwokat w odpowiedzi parsknie jednak śmiechem.
– Albo zgodzisz się na współpracę, albo… moi mocodawcy sięgną po rozwiązania ostateczne!
– Rozwiązania ostateczne? Dziecko, naczytałaś się tanich kryminałów!(…) Przekaż swoim… „mocodawcom”, że doprowadzę tę sprawę do końca i nie dam się zastraszyć!
Godzinę później Werner zrozumie za to, że walka z mafią ma swoją cenę – i że wpadł w kłopoty. A jego partnerka – Agata (Katarzyna Kwiatkowska) – skontaktuje się w końcu z Piotrkiem (Marcin Mroczek)…
– Dzwonię na prośbę Adama… Pan młody nie odbiera, a wygląda na to, że się spóźnimy… Adamowi wypadła pilna… służbowa sprawa… i chyba lepiej będzie, jeśli ktoś go zastąpi w roli świadka! Przepraszam, potem wszystko wyjaśnimy!

Miłość znów wygrywa!

W finale, mimo wszystkich „zawirowań”, na Deszczowej zatriumfuje jednak miłość… Magda i Andrzej staną w końcu przed urzędnikiem i oficjalnie zostaną małżeństwem.
 A podczas wesela nie zepsuje im humoru nawet spotkanie z nieproszonym gościem – Kamilem.
– Do ostatniej chwili miałem nadzieję, że się rozmyślisz i jednak wybierzesz mnie… Pięknie wyglądasz. Jak marzenie… Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia… Na każdej z twoich dróg, którąkolwiek wybierzesz. A gdyby coś nie wyszło… wystarczy, że do mnie zadzwonisz!

Kłopoty na start?

Gdy nowożeńcy zatańczą pierwszy taniec, Budzyńska da za to ukochanemu namiętnego całusa… i to jeszcze zanim goście zaczną krzyczeć „gorzko”!
– Słyszałam, mój najdroższy mężu… że okradłeś ciocię Bożenę?
– Urocza ciocia dzwoniła?
– Złożyła mi serdeczne życzenia, a ciebie przeklęła do siódmego pokolenia… Mecenasie, złamałeś dla mnie prawo!
– Dla ciebie wszystko, maleńka…

Continue Reading

Subskrybuj powiadomienia!

Bądź na bieżąco!
Advertisement

Facebook

Advertisement

Popularne