Nie żyje Luke Perry. Aktor miał 52 lata

Luke Perry
Luke Perry

Znany z seriali “Beverly Hills 90210” i “Riverdale” Luke Perry nie żyje. Jak podaje portal tmz.com aktor zmarł po rozległym wylewie.

Tragedia rozpoczęła się w środę rano. Do domu Perry’ego wezwano pogotowie ratunkowe. Aktora przewieziono do szpitala i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Pomimo wysiłków lekarzy Luke Perry dziś zmarł.

Aktor wystąpił w szeregu znanych i lubianych produkcji. Największą popularność zdobył dzięki roli Dylana McKaya w hicie telewizji FOX “Beverly Hills 90210” oraz jako ojciec Archiego w produkcji Netflixa “Riverdale“. Na premierę czeka film Quentina Tarantino “Once Upon a Time in Hollywood”, gdzie Perry wcielił się w rolę Charlesa Mansona.

Poprzedni artykuł
Przyjaciółki s13e02 (fot. Polsat)

Przyjaciółki: Inga rozważa układ "sex with benefits"!

Następny artykuł
Sławek Uniatowski w "M jak miłość" (fot. MTL MaxFilm)

M jak miłość: Sławek Uniatowski już dzisiaj w odcinku ZWIASTUN

powiązane posty
Czytaj więcej

Gwiazdy na wernisażu Agaty Serge

Czwartkowy wieczór polskie gwiazdy spędziły podziwiając zdjęcia polskiej fotografki, która ma na koncie sesje m.in. z Millą Jovovich. Zobaczcie, jak bawili się Robert Kupisz, Agnieszka Włodarczyk, Rafał Jonkisz i Marcelina Zawadzka.
Całkowity
0
Dzielić