Bądźmy w kontakcie!

TVP2

Kamil Bednarek: Ta piosenka jest o stracie bliskiej mi osoby!

Dawid Propolis

Opublikowano

.

fot. Waldemar Kompała / TVP

Kamil Bednarek zdradził, jak powstał jeden z jego największych przebojów. Osobistą historią trener podzielił się na planie „The Voice of Poland”. 

Kamil Bednarek zadebiutował w roli trenera dziesiątej, jubileuszowej edycji muzycznego show TVP2. W najbliższą sobotę, na scenie „The Voice of Poland”, zobaczymy uczestnika, który zaśpiewał utwór Kamila pt. „Spragniony”. Tuż po zakończeniu występu, trener opowiedział, jak powstał jeden z jego największych przebojów.

Pamiętam, że wtedy straciłem kogoś dla mnie bardzo ważnego. Kogoś, kogo bardzo kochałem i ten utwór pisałem w ogromnych emocjach – zdradził Kamil Bednarek. 

Nowy trener „The Voice of Poland” nie ukrywał, że kiedy usłyszał pierwsze takty piosenki, której jest współkompozytorem i autorem tekstu, zastanawiał się czy uczestnik poradzi sobie z jej wykonaniem. 

Bałem się, jak ty go zinterpretujesz, jak go zaśpiewasz… i powiem ci, zaimponowałeś mi bardzo – wyznał Kamil Bednarek. 

Kto zrobił na Kamilu Bednarku tak wielkie wrażenie? Czy podobne opinie o występie uczestnika będą mieli Margaret, Michał Szpak oraz Tomson i Baron z Afromental? Odpowiedź już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. Dodajmy, że widzowie muzycznego show będą mogli obejrzeć aż trzy odcinki „The Voice of Poland”.

Od niedawna w redakcji tvdzis.pl. Uwielbia wszystko co związane z nowymi technologiami. W telewizji lubi reality show oraz programy rozrywkowe.

Reklama
Kliknij, aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

M jak miłość

M jak miłość: Weselne dzwony w Grabinie!

Kisielowa wychodzi za mąż! Czy odnajdzie prawdziwą “M jak miłość”? A może coś zagrozi jej szczęściu podczas ślubu?

Dawid Propolis

Opublikowano

.

fot. Artrama

Pewna siebie, wygadana – Kisielowa z chęcią wzięłaby „pod pantofel” cały świat! Na razie rządzi jednak tylko Żakiem… A i to nie zawsze jej wychodzi. Co wydarzy się, gdy oboje staną w końcu na ślubnym kobiercu?

Ślub z problemami?


Problemy „młodej pary” zaczną się już na dzień przed ceremonią. Bo Robert (Krzysztof Tyniec) tuż przed ślubem… trafi za kratki! Staszek (Sławomir Holland) z Jankiem (Tomas Kollarik) zgodzą się, by senior ukrył się w areszcie przed narzeczoną – po nocy spędzonej w barze.
– Gdyby pani Zosia dowiedziała się, że pan tak dzień przed ślubem zabalował, byłoby po panu…
– Odrobinę poszedłem w tango…
– Odrobinę? Zbieraliśmy pana z pobocza drogi!

Kisielowa na tropie

Kisielowa (Małgorzata Rożniatowska) ukochanego jednak wytropi – i ruszy do ataku!
– Piłeś! Poznaję po oczach… Są mętne i fałszywe… tak jak cała ta zakichana policja, która zwyczajnie cię kryje!
– Myszko droga, posłuchaj…
– To ty posłuchaj! Urżnąłeś się dzień przed naszym ślubem! I są tylko dwie możliwości… albo zrobiłeś to z radości, albo z rozpaczy!
A później będzie jeszcze gorzej…

Panika panny młodej…

W dniu ślubu, po przyjeździe do kościoła, panna młoda wpadnie nagle w panikę i… zamknie się w zakrystii.
– Jak teraz powiem: „tak”, to… koniec, klamka zapadnie, umarł w butach! I już nie będzie odwrotu, bo ja rozwodów nie uznaję!
Sonia (Barbara Wypych) od razu zacznie ciotkę dopingować:
– O kobietach w naszej rodzinie można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że są tchórzami!
A po chwili dziewczynę poprze też Barbara (Teresa Lipowska).
– Sonia ma rację, wyjdź i staw temu czoła… To tylko ślub, dasz radę… I spokojnie, nie będzie żadnego rozwodu! Jestem o tym przekonana!
W finale Kisielowa wyjdzie z ukrycia – gotowa złożyć w końcu małżeńską przysięgę.

On jest mój!

I gdy ksiądz (Maciej Damięcki) zacznie ceremonię, będzie wręcz promienieć ze szczęścia.
– Zebraliśmy się tu dziś, żeby połączyć świętym węzłem małżeńskim dwoje kochających się ludzi…
Tymczasem sekundę później…
…do świątyni wejdzie nagle jedna z „przyjaciółek” Żaka (Anna Górska) i zgłosi ślubne weto!
– Ja się nie zgadzam! Robert obiecał, że ożeni się ze mną!

Czytaj dalej. Kliknij!

TVP2

Natalia Nykiel wraca do Polski. Wiemy, co ją do tego skłoniło.

Po ponad dwóch miesiącach nieobecności Natalia Nykiel wraca do kraju. Wokalistka będzie gościem muzycznym sobotniego „The Voice of Poland”!

Daniel Pietrzykowski

Opublikowano

.

fot. Paweł Zanio

Po ponad dwóch miesiącach nieobecności Natalia Nykiel wraca do kraju. Wokalistka będzie gościem muzycznym sobotniego „The Voice of Poland”!

W połowie września polskie media zelektryzowała informacja o tym, że Natalia Nykiel zawiesza artystyczną działalność i wyjeżdża z kraju. Wszystko z powodu studiów w Portugalii, o których artystka od dawna marzyła.  

Planowałam to sobie od kilku lat. Mianowicie studia za granicą. (…) Już jutro tak naprawdę wyjeżdżam, więc chciałam wam bardzo podziękować za to, co się wydarzyło – zakomunikowała wówczas Natalia Nykiel na swoim Instagramie. 

Przez ten czas wokalistka całkowicie zrezygnowała z koncertowania i przyjazdów do kraju. Jednak dla „The Voice of Poland”, postanowiła zrobić wyjątek. I nie ma się czemu dziwić. To właśnie dzięki udziałowi w drugiej edycji „The Voice of Poland” (2013), Natalia Nykiel z nikomu nieznanej nastolatki z Piecek na Warmii i Mazurach, stała się jedną z najpopularniejszych i najbardziej cenionych wokalistek młodego pokolenia.

Bardzo stęskniłam się za koncertami i spotkaniami z publicznością, a na scenę “The Voice” wracam jak do domu, więc cieszę się podwójnie! – mówi Natalia Nykiel, która w sobotnim odcinku muzycznego show zaśpiewa aż dwa utwory. 

Przypomnijmy także, że na voice’owej scenie ponownie zaśpiewają: Patryk Żywczyk, Bartosz Deryło, Alicja Szemplińska (drużyna Tomsona i Barona), Stanisław Ślęzak, Sonia Michalczuk, Tadeusz Seibert(drużyna Margaret), Julia Olędzka, Damian Kulej, Kasjan Cieśla (drużyna Kamila Bednarka), Piotr Szewczyk, Daria Reczek oraz Jakub Dąbrowski (drużyna Michała Szpaka).

Kto z nich wyśpiewa sobie awans do półfinałowego odcinka? Odpowiedź już w najbliższą sobotę o godzinie 20:05 w TVP2. 

Czytaj dalej. Kliknij!

Na dobre i na złe

“Na dobre i na złe” W szponach obłędu

Gdy Marcin (Filip Bobek) z Na dobre i na złe poznał Dominikę (Paulina Gałązka), nawet nie podejrzewał, że to dziewczyna, która może odmienić jego życie.

Dawid Propolis

Opublikowano

.

fot. Artama

Gdy Marcin (Filip Bobek) z Na dobre i na złe poznał Dominikę (Paulina Gałązka), nawet nie podejrzewał, że to dziewczyna, która może odmienić jego życie.

Problemy Dominiki

W najbliższą środę Dominika odwiedzi lekarza i wyzna, że paniczne boi się ojca – przez co nie chce wracać do domu.
– Nie miałam dokąd pójść… Może mogłabym zostać… na kilka dni?
Marcin będzie zdezorientowany:
– Ja nic nie zrozumiałem… Co twój ojciec ci chce zrobić?
A dziewczyna, zamiast odpowiedzieć… nagle ucieknie.

Molenda kontra Grec

Doktor Molenda, zaniepokojony, skontaktuje się w końcu z Grecem (Jacek Mikołajczak).
– Grozi pan Dominice? Własnej córce?
– Gdzie ona jest, człowieku?!
– Nie wiem!… Dlaczego boi się wrócić do domu?
A prokurator, załamany, wyzna lekarzowi bolesną prawdę…
– Moja córka stanowi zagrożenie… sama dla siebie. Ma urojenia, jakąś… nie wiem, psychozę! Nie wierzy mi pan? Sam w to nie mogę uwierzyć…

Tragiczna choroba

W finale policja odnajdzie Dominikę przy jednej z bocznych dróg, kompletnie nieświadomą, co się z nią dzieje. A gdy Marcin dotrze na miejsce, dziewczyna najpierw rzuci mu się na szyję… by po chwili znów zacząć uciekać. Doktor Molenda tym razem jednak zdoła ją zatrzymać – i w końcu jego przyjaciółka znów trafi do Leśnej Góry.

Co z Dominiką?

Gdy ratownicy przywiozą chorą na SOR, Marcin wciąż będzie przy niej – próbując postawić diagnozę.
– To nie z powodu SM!(…) Zróbcie toksykologię… Mnie to wygląda na dopalacze. Nie wiem, czy sama wzięła…
Kolejne badania wykażą jednak, że Dominika nie jest wcale pod wpływem narkotyków. A przypadkiem dziewczyny zajmą się w końcu niemal wszyscy specjaliści ze szpitala, ostro się przy tym kłócąc.
– Minimalnie podwyższony poziom białych krwinek… Antybiotyk szeroko i leki przeciwwirusowe?
– Mamy leczyć chorobę, której może ona nie ma?
– Nie “nie ma”, tylko nie mamy potwierdzenia w dostępnych nam badaniach… Trzeba leczyć empirycznie!

Szokujące zachowanie

W finale bezradny okaże się nawet Bart (Piotr Głowacki).
– To jest zapalenie mózgu… tylko nie wiadomo jakie!
A kilka godzin później to właśnie od profesora Grec oraz Marcin usłyszą kolejne złe wiadomości.
– Błądzimy! Objawy narastają, pacjentka lawinowo się pogarsza… Nie zareagowała na antybiotyki.(…) Nie wiemy, z czym mamy do czynienia…
– Jeśli pan nie wie… to kto ma wiedzieć?!

Co wydarzy się dalej? Czy doktor Molenda w końcu podda się – i utraci kolejną kobietę, na której naprawdę mu zależy? A jeśli nie… czy zdoła sam postawić trafną diagnozę?

Oglądaj serial na www.vod.tvp.pl

Czytaj dalej. Kliknij!

Subskrybuj powiadomienia!

Bądź na bieżąco!
Reklama

Facebook

Reklama

Popularne