Bądźmy w kontakcie!

Gwiazdy

Danuta Stenka: kręcenie scen erotycznych jest trudne!

Kręcenie scen erotycznych bywa krępujące nawet dla doświadczonych aktorów. Danuta Stenka twierdzi, że i jej w takich sytuacjach towarzyszy dyskomfort

Magdalena Pełek

Opublikowano

.

fot. Cezary Piwowarski/TVN

Wszystkie sytuacje, które w życiu sprawiają przyjemność, na planie filmowym są koszmarem – mówi gwiazda. Ma na myśli m.in. sceny erotyczne, których kręcenie zawsze wywołuje w niej napięcie nerwowe. Aktorka podkreśla jednak, że dyskomfort ten może zmniejszyć nastrojowe oświetlenie planu oraz umiejętności operatora.

Kręcenie scen erotycznych bywa krępujące nawet dla doświadczonych aktorów. Danuta Stenka twierdzi, że i jej w takich sytuacjach towarzyszy dyskomfort – tego rodzaju ujęcia nie należą do codzienności aktora, trudno więc się do nich całkowicie przyzwyczaić. Gwiazda zgadza się z Janem Fryczem, który twierdził, że praca na planie filmowym odbiera przyjemność z wielu rodzajów aktywności.

– Wszystkie sytuacje, które w życiu sprawiają przyjemność, na planie są koszmarem, typu palenie papierosów, które trzeba w kolejnych dublach powtarzać, i powtarzać, i powtarzać, również sceny erotyczne – mówi aktorka.

W ostatnim czasie gwiazda nagrywała sceny erotyczne na potrzeby serialu TVN „Diagnoza”. Aktorka wciela się w nim postać lekarki Bogny Mróz, którą przed laty łączyła bliska relacja z Janem Artmanem, granym przez Adama Woronowicza. W pokazywanych jesienią odcinkach serialu bohaterka Danuty Stenki dwukrotnie znalazła się w intymnej sytuacji z dawnym kochankiem.

– Jakiś rodzaj napięcia temu towarzyszy, przynajmniej w moim przypadku. Łatwiej jest, kiedy jest to dobrze zorganizowane przez reżysera, dobrze opowiedziane przez operatora, oświetlone przez szefów od światełka –  mówi aktorka.

 

BARBARA KURDEJ SZATAN W SEXY SUKIENCE!

Cześć jestem Magda. Od zawsze całą swoją wolną chwilę przeznaczam na moje ulubione seriale. Kocham "Przyjaciół". Nie pogardzę też dobrymi telewizyjnymi programami.

Kliknij, aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Gwiazdy

Magdalena Modra-Krupska: Cieszę się, że gram z mężem w jednym serialu!

Dawid Propolis

Opublikowano

.

aktorka Magda Modra Krupska
fot. Newseria

Magdalena Modra-Krupska tłumaczy, że choć dla każdego małżeństwa współpraca na gruncie zawodowym jest sporą próbą dla związku, to ona i jej mąż z dużą satysfakcją zaangażowali się w serial „Rodzinny interes”. Na początku myśleli, że ten wspólny projekt pozwoli im spędzać ze sobą jak najwięcej czasu. W praktyce nie zawsze to się udaje i często mijają się w pracy.

Rodzinny interes – rodzinna praca

„Rodzinny interes” to serial opowiadający o dwójce przyjaciół z dzieciństwa – Wojtku (Marek Krupski) i Ryszardzie (Ireneusz Dydliński), którzy wychowali się w domu dziecka, a po latach postanowili otworzyć warsztat samochodowy. Z kolei ich żony wspólnie prowadzą mały, cieszący się renomą salon fryzjerski „Bella Ella”. Oba zakłady mieszczą się w bliskim sąsiedztwie. Bardzo ważną rolę w fabule odgrywa tajemnicza i przebiegła księgowa Violetta Zajączkowska. W tej roli Magdalena Modra-Krupska..

– Jedna rzecz mnie bardzo, bardzo cieszy, że ten serial jest naprawdę dla mnie rodzinny ze względu na to, że gram u boku mojego prawdziwego męża. Teraz w tym sezonie dołączy do nas też moja prawdziwa córka. To jest chyba taka pierwsza poważniejsza produkcja z mężem. Ja bardzo często robiłam z nim sesje zdjęciowe, jakieś mniejsze rzeczy, a to już jest taka praca, że trzy miesiące pracujemy nad jednym projektem, teraz kolejne 3 miesiące przy drugim sezonie – mówi agencji Newseria Magdalena Modra-Krupska.

Rodzinny interes fot. TV PULS

Wspólne wyzwania

Aktorka podkreśla, że cieszy ją praca z mężem, bo wspólne projekty niewątpliwie zbliżają do siebie. Razem można bowiem przeżywać zawodowe sukcesy, awanse czy też porażki.

– Kocham swoją rodzinę i kocham spędzać z nimi czas i tak naprawdę nawet jak mnie mój mąż trochę denerwuje czasami i ma jakiegoś foszka, to ja i tak uwielbiam z nim spędzać czas i mam nadzieję, że on również – mówi Magdalena Modra-Krupska.

Aktorka przyznaje też, że wspólna praca ma dużo plusów, ale są też pewne minusy. Sytuacja, w której dwie bliskie sobie osoby przebywają stale ze sobą, może bowiem nie być najlepsza ani dla nich, ani dla wspólnych projektów.

Praca w domu? Nie ma mowy!

– Nie ukrywam, że mamy przez to mniej czasu. Czasem zdarza się tak, że on jedzie na plan, ja z niego schodzę i się wymieniamy. A co do pracy na planie, to właśnie ostatnio zgłosiłam do produkcji, że mój mąż mi utrudnia życie, że nie chce ze mną ćwiczyć tekstów, że leżę w łóżku i czytam: aha, mam jutro z tobą scenę i mówię, to przegadajmy, a on nie chce ze mną przegadywać tych scen. Więc powiem szczerze, że są jak w życiu plusy i minusy  – mówi Magdalena Modra-Krupska.

RODZINNY INTERES Z 2 SEZONEM!

Wrześniowe niespodzianki!

Aktorka zachęca widzów do oglądania kolejnego sezonu „Rodzinnego interesu”, bo jak tłumaczy, scenarzyści przygotowali wiele nowych, intrygujących wątków, również z udziałem z jej i jej męża.

– Na początku były między nami wojny, pan Wojtek mnie bardzo nie lubił jako swojej księgowej, więc my mieliśmy ze sobą sporo konfliktów. Teraz trochę będzie mała taka zmiana, ale nie mogę zdradzać i mam nadzieję, że widzowie będą czekać, na to co się wydarzy – mówi Magdalena Modra-Krupska.

Serial „Rodzinny interes” można oglądać w TV Puls.

Zobacz serial online na stronie PlayPuls

Czytaj dalej. Kliknij!

Gwiazdy

Hanna Dunowska nie żyje

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Hanna Dunowska nie żyje
fot. Artrama

Wczoraj 1 sierpnia w wieku 60 lat zmarła popularna aktorka filmowa i telewizyjna Hanna Dunowska – podał portal filmpolski.pl

Hanna Dunowska urodziła się 18 grudnia 1958 roku w Mińsku Mazowieckim. W 1982 ukończyła PWST w Warszawie oraz zadebiutowała na deskach teatralnych. Występ na dużym ekranie nastąpił jeszcze w czasie studiów w 1981 roku w filmie “Czułe Miejsca” w reżyserii Piotra Andrejewa.

Popularność przyniosły jej role w rozlicznych filmach fabularnych i serialach (07 zgłoś się, Zespół Adwokacki, Pan na Żuławach, Na dobre i na złe, Samo Życie).

W latach 90 współprowadziła z Krzysztofem Ibiszem kultowy program “Czar Par” emitowany na antenie TVP 1. Była także jedną z gwiazd oprawy telewizji Polonia 1.

W ostatnich latach aktorka zajęła się profesjonalnie psychoterapią. Ukończyła studia i pracowała w gabinecie terapeutycznym. Nie przestała jednak być aktywna na polu aktorskim. Regularnie pokazywała się w telewizji w popularnym serialu TVP 2 “Barwy Szczęścia“.

Czytaj dalej. Kliknij!

Gwiazdy

Mikołaj Roznerski: Chciałem zrezygnować z roli w „Fighterze”

Magdalena Pełek

Opublikowano

.

fot. Newseria

Mikołaj Roznerski nie czuł się pewnie w trakcie przygotowań do filmu „Fighter”. Determinacji do wytrwania w intensywnych treningach dostarczali mu znani sportowcy pełniący role trenerów i epizodystów, m.in. Marcin Różalski, oraz Piotr Stramowski, mocno zaangażowany w powstanie filmu. Roznerski chwali współpracę ze Stramowskim, którego określa jako świetnego aktora i skromnego, dobrego człowieka. 

Trudna rola


W filmie „Fighter” Mikołaj Roznerski wciela się w postać zawodnika MMA Marka „Pretty Boya” Chmielnickiego. Do obsady aktorskiej dołączył jako jeden z ostatnich miał, więc stosunkowo mało czasu na przygotowanie sportowe. Aktor nie ukrywa, że odczuwał ogromną presję i wątpił w swoje możliwości. Otrzymał jednak wielkie wsparcie od reszty ekipy, zwłaszcza od sportowców pełniących na planie funkcję konsultantów i trenerów, czyli Marcina Różalskiego, Roberta Złotkowskiego i Andrzeja Fonfary.


 Oni mnie bardzo motywowali i wierzyli we mnie. Oczywiście jako człowiek, który nie jestem pełny wiary w siebie, gdzieś już rezygnowałem nocami pięć razy –  mówi Mikołaj Roznerski agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Determinacja twórców


Aktora motywował także wysiłek włożony przez produkcję w powstanie filmu. Po zerwaniu współpracy przez dystrybutora oraz federację KSW, będącą jednym z kluczowych partnerów, zdjęcia zostały na kilka miesięcy zawieszone  istniała możliwość, że film, wówczas noszący tytuł „Klatka”, nie zostanie ukończony. W walkę o powodzenie projektu zaangażował się także odtwórca głównej roli Piotr Stramowski.


– Widziałem jego determinację i pasję w tym wszystkim. I pomyślałem sobie, że zaryzykuję i dam z siebie wszystko – mówi Mikołaj Roznerski.


W filmie „Fighter” Mikołaj Roznerski i Piotr Stramowski grają antagonistów, na planie traktowali się jednak z sympatią i po partnersku, a ich relacja pozbawiona była rywalizacji. Wspierali się wzajemnie, udzielali sobie nawzajem wskazówek i rad odnośnie interpretacji postaci. Zdaniem Roznerskiego jego kolega po fachu jest świetnym aktorem, z pasją podchodzącym do swojego zawodu, zaangażowanym w pracę i zawsze świetnie do niej przygotowany.
– Bardzo zabawny, fantastyczny człowiek, świetnie w ogóle naśladuje Batmana, „Rocky’ego” Balboę, naprawdę ma talent do naśladowania głosem ludzi, jest naprawdę przekomiczny w tym. Bardzo skromny i taki dobry człowiek, taki po prostu ziomeczek – mówi Mikołaj Roznerski.

Czytaj dalej. Kliknij!

Popularne