Rafał Zawierucha: W internecie najgorszy jest hejt i fake newsy

Rafał Zawierucha, Rafał Zawierucha: W internecie najgorszy jest hejt i fake newsy, tvdzis.pl
PHOTO: AGNIESZKA K. JUREK/TVN NA PLANIE SERIALU BEHAWIORYSTA ODC. 2 : RAFAL ZAWIERUCHA

Aktor Rafał Zawierucha zdecydowanie potępia tych, którzy dla wywołania chwilowej sensacji publikują w sieci fake newsy. Takie nieprawdziwe informacje, które błyskawicznie docierają do wielu odbiorców, mogą bowiem zniszczyć komuś karierę, związek, a nawet życie. Rafał Zawierucha apeluje więc, by używać internetu z głową, do komunikowania się, do rozwijania swoich pasji i poszerzania wiedzy, ale bez hejtu, obrażania i szerzenia nienawiści.

Aktor chce zmian

– Internet jest niewątpliwie taką platformą, takim nośnikiem i medium, które potrafi w sekundę zalać świat jakąś informacją czy newsem. Ja bardzo negatywnie odnoszę się do tego, że ludzie wypuszczają fake newsy, bo to jest coś, co może niesamowicie skrzywdzić człowieka, tak naprawdę może zmienić bieg historii, jeśliby już zagłębiać się dalej. Oczywiście jak najbardziej trzeba korzystać z internetu, ale powinna być tam też pewnego rodzaju rama czy jakieś obostrzenia, prawa, które powinny regulować to, kto i  jak może się wypowiadać – mówi Rafał Zawierucha.

Wolność słowa – tak. Obrażanie innych – nie.

Aktor zauważa, że internetowi hejterzy czują się w sieci anonimowi i bezkarni. Obrażają więc innych, szkalują, nękają, a nawet kierują pod ich adresem groźby. Jego zdaniem takie sytuacje absolutnie nie powinny mieć miejsca.

– Wolność słowa nie powinna powodować, że krzywdzimy drugiego człowieka, że w konsekwencji on się boi. Nie można szerzyć strachu czy nienawiści. Ale niestety internet to medium, które niewątpliwie też ma moc krzywdy wyrządzanej drugiemu człowiekowi albo właśnie tworzenia sztucznej rzeczywistości, w którą inni wierzą, a często okazuje się to zwyczajnym blefem i nieprawdą – mówi.

Nowa rola w serialu „Behawiorysta”

Rafała Zawieruchę można teraz oglądać w serialu „Behawiorysta” na platformie Player Original. To opowieść – ostrzeżenie o czasach, w których przemoc staje się spektaklem, a internet narzędziem do sterowania opinią publiczną.

– Będzie to też w serialu pokazane i też będą pewnego rodzaju, można powiedzieć, krople rzucone do tego morza i oceanu, żebyśmy sami w sobie szukali tej granicy, tego dobrego smaku. Chyba o to najbardziej chodzi, bo internet jest jak najbardziej potrzebny i może być dla nas źródłem odkrywania świata szybciej, łatwiej i bezpieczniej, ale też ma swoją czarną stronę – dodaje aktor.

źr: Agencja Newseria

Napisane przez Daniel Pietrzykowski

współpracownik tvdzis.pl
Interesuje się fotografią, filmami oraz telewizją.
Jestem fanem House of Cards, Strangers Things, ER, Boston Legal i Modern Family.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

, Konrad Skolimowski w „Instrukcji kochania” – nowym serialu TV4, tvdzis.pl

Konrad Skolimowski w „Instrukcji kochania” – nowym serialu TV4

, M jak miłość 1629: Prawda wyjdzie na jaw?, tvdzis.pl

M jak miłość 1629: Prawda wyjdzie na jaw?