Bądźmy w kontakcie!

TVP 2

The Voice of Poland 9 – drugi odcinek LIVE! [RELACJA+FOTO]

To już ostatni odcinek “The Voice of Poland” przed wielkim finałem! Sprawdź co działo się na scenie show!

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

To już ostatni odcinek “The Voice of Poland” przed wielkim finałem! Sprawdź co działo się na scenie show!

Drugi odcinek LIVE otworzyła drużyna Piotra Cugowskiego. Każdy z uczestników wykonał po dwa utwory – cover popularnej piosenki i swój autorski singiel. Półfinałowy wieczór rozpoczął Maksymilian Kwapień, który zaśpiewał „Amazing” Aerosmith oraz swój debiutancki numer „Podróże”. Grzegorz Hyży: zdecydowanie wolę Ciebie w mniej balladowym wydaniu. Było kilka nieczystości, ale wiesz, jak to jest w rock’n’rollu – nikt nie zwraca uwagi na nieczystości. Michał Szpak: nie mam się do czego się przyczepić. Przywołujesz lata 80, kocham ten moment w muzyce, a Ty pokazujesz je tak prawdziwie. Twój singiel kojarzył mi się z Dżemem. Chapeau bas!

Druga w kolejności pojawiła się Diana Ciecierska, która swój występ wstawiła do lombardu i zaśpiewała „Mister of America” grupy Lombard. Chwilę później wokalistka wykonała autorski utwór „Żyj z tym sam”. Michał Szpak: Diana, gdzie Ty byłaś? Pamiętam Ciebie z ostatniego odcinka LIVE, jak byłaś wielką petardą. A dzisiaj uciekłaś nam, byłaś totalnie wycofana, niepewna. Piotr Cugowski szybko stanął jednak w obronie Diany: jeśli chodzi o drugi utwór to on wymagał skupienia. Byłaś skupiona i nic Cię nie rozpraszało. Patrycja Markowska: Wczoraj na koncercie gościłam Małgosię Ostrowską i byłam dumna, że kobiety mają jaja. Ty też jesteś tego przykładem. Łapiesz te wszystkie dźwięki z taką lekkością, jakbyś kawę wypijała. Masz charyzmę i ja wiem kim Ty jesteś po tym programie i chciałabym pójść na Twój koncert.

W tym tygodniu, zgodnie z zasadami półfinału, o tym kto znajdzie się w kolejnym etapie zadecydują zarówno Trenerzy, którzy mają do rozdysponowania 100 punktów na dwóch uczestników, jak i telewidzowie za pomocą głosowania SMS. Mimo, że niemal wszyscy Trenerzy wskazywali na Maksa, decyzją Piotra Cugowskiego to Diana otrzymała 55 punktów, a Maks 45 punktów. Ostatecznie do Finału dostał się jednak Maksymilian Kwapień, który w nagrodę zaśpiewał swoją ulubioną piosenkę z programu „Respect”.

 

W drużynie Grzegorza Hyżego na pierwszy ogień poszła Ola Tocka. Wokalistka zaprezentowała „Russian Roulette” Rihanny, a następnie swój singiel „Światłocień”. Patrycja Markowska: masz wielki głos i to nie podlega żadnej wątpliwości. Jak śpiewałaś „Jestem kamieniem” albo „Wielką Damę” było to prawdziwe. A w tych dzisiejszych utworach potrzeba jest trochę takiego łobuza. Zabrakło mi lekkości zabawy. Piotr Cugowski: musisz bardziej uwierzyć w siebie. Jesteś tu nie przez przypadek. Ludzie są za Tobą. Musisz uwierzyć w siebie. Dzisiaj były dwie Ole – jedna stremowana, a druga już przypominała siebie. To jest namiastka tego, co Cię czeka w przyszłości.

Następnie w drużynie Grzegorza wystąpiła Ania Deko. Uczestniczka zaprezentowała piosenkę Kasi Kowalskiej „A to co mam”, a także swój autorski numer „Stały ląd”. Michał Szpak: to jest tak niezwykły talent. Gratuluję Ci, bo i jeden i drugi występ był boski. Patrycja Markowska: dla mnie trochę takim testem jest śpiewanie po polsku, Ty ten test zdałaś na szóstkę. Masz niepowtarzalną barwę głosu. Jak spoglądam na Grzesia to widzę, jaki jest dumny i jak na Ciebie patrzy. Michał Szpak: cały czas mu zazdroszczę, że przyszłaś do niego, a nie do mnie.

Starcie między dziewczynami było niezwykle zacięte. Grzegorz Hyży: jak ja się cieszę, że Was widzę w półfinale, zasłużyłyście na to. Ola twój glos potrafi mnie wzruszyć, a ja jak skala jestem. U Ani jest unikatowa barwa, rozpoznawalna po pierwszych dźwiękach. Dzisiejsze występy przechyliły szalę zwycięstwa na stronę osoby, która była pewniejsza siebie, bo walory muzyczne obie pokazałyście na najwyższym poziomie. Grzegorz przyznał 60 punktów Ani Deko, a Oli Tockiej 40 punktów. Ostatecznie w Finale znalazła się Ania, która na zakończenie zaśpiewała „Chandelier”.

 

Czas na drużynę Michała Szpaka. Pierwsza na scenie pojawiła się Natalia Zastępa w utworze Natalii Kukulskiej „Dłoń”. Uczestniczka zaśpiewała również autorską piosenkę „Za późno”. Grzegorz Hyży: Uwielbiam Twoją barwę i głębię Twojego głosu. Moim zdaniem lepiej poradziłaś sobie z coverem niż ze swoim utworem. Michał Szpak: Co on powiedział? Ona poradziła sobie doskonale z dwiema piosenkami! Piotr Cugowski: to jest tak, że covery wszyscy wiedzą, jak to zaśpiewać. Twój glos jest unikatowy to jest pierwsza rzecz, a jeszcze bardziej unikatowe jest w Tobie to, że w tak młodym wieku masz taką dojrzałość emocjonalną w śpiewaniu. Wielkie gratulacje!

Zaraz po Natalii zaśpiewała Izabela Szafrańska. Uczestniczka wystąpiła w utworze „Co mi Panie dasz” grupy Bajm. Tego wieczoru widzowie programu „The Voice of Poland” mogli usłyszeć jeszcze Izę w debiutanckim singlu „Zatapiam się”. Patrycja Markowska: Iza, Ty tak samo przekonująco wypadasz w balladach, jak i szybkich piosenkach. Nie jesteś jednowymiarowa, masz w sobie ogień i wrażliwość. Mnie się to bardzo podoba. Grzegorz Hyży: jestem pod ogromnym wrażeniem utworu coverowego. Wielkie brawa za interpretację. Można było poczuć Twoją pewność, że chcesz być na scenie i że Finał to odpowiednia droga dla Ciebie.

Michał Szpak: chciałbym powiedzieć, że doczekałyście najpiękniejszego momentu w życiu, bo mogłyście w końcu zaprezentować siebie. Jestem zestresowany tą sytuacją. Rozłożę punkty w sposób następujący, bo wiem, ile kosztowało was przygotowanie tego numeru. Izabela dostanie 51 punktów, a Natalia 49 punktów. Po zsumowaniu głosów telewidzów do Wielkiego Finału przeszła Natalia Zastępa. Na zakończenie uczestniczka zaprezentowała się w swoim ulubionym utworze „The Climb” Miley Cyrus.

 

Program zamknęła drużyna Patrycji Markowskiej. W wyścigu o ostatnie miejsce w finale jako pierwsza zaśpiewała Gosia Pauka. Uczestnik najpierw zaprezentowała „Kiedy powiem sobie dość” O.N.A., a później premierowy numer „Miasto Kobiet”. Wszystkim Trenerom spodobał się występ Gosi, A szczególnie Michałowi Szpakowi i Grzegorzowi Hyżemu, którzy stwierdzili, że podopieczna Markowskiej zawładnęła sceną.

Ostatni w trzecim odcinku LIVE wystąpił Marcin Sójka w utworze Perfectu „Niewiele Ci mogę dać”. Marcina mogliśmy usłyszeć jeszcze w debiutanckim singlu „Zaskakuj mnie”. Grzegorz Hyży: Panie Sójka wokalnie to absolutnie sztos. This is The Voice of Poland! Coverowo bardzo dobrze, ale singlowo jeszcze lepiej! Piotr Cugowski: Marcin wielkie gratulacje! Wyróżniasz się od samego początku. Nie ma cienia wątpliwości, że musisz to robić, tylko musisz obiecać, że będziesz się tym zajmował. Musisz znaleźć kogoś, kto dobierze Ci repertuar. Proszę wszystkich z tego miejsca, pomóżcie mu!

Patrycja Markowska przyznała 48 punktów Gosi Pauce, a Marcinowi Sójce 52 punkty. Decyzją widzów do półfinału przechodzi Marcin Sójka. Zwycięzca w nagrodę zaprezentował ulubiony utwór z programu „Have I Told You Lately”.  

 

Wielki Finał 9. edycji The Voice of Poland już w kolejną sobotę 1 grudnia o 20:05 w Telewizyjnej Dwójce.

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Voice of Poland 24 listopada (fot. Tomasz Kaniewski)

Od niedawna w redakcji tvdzis.pl. Uwielbia wszystko co związane z nowymi technologiami. W telewizji lubi reality show oraz programy rozrywkowe.

Kliknij, aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Seriale

M jak miłość: ostatni odcinek sezonu!

Przed nami finał 19 sezonu „M jak Miłość”… Co wydarzy się w dwóch ostatnich odcinkach serialu?

Magdalena Pełek

Opublikowano

.

"M jak miłość" finał 19. sezonu (fot. MTL MaxFilm)
fot. MTL MaxFilm

Przed nami finał 19 sezonu „M jak Miłość”… Co wydarzy się w dwóch ostatnich odcinkach serialu?

 

Czy Asia odnajdzie szczęście?

Asia (Barbara Kurdej-Szatan) rozpocznie w końcu nowy rozdział życia, tym razem u boku Leszka (Sławek Uniatowski). Najpierw wybierze się z biznesmenem za miasto – na rom

antyczny spacer. Później spędzi w ramionach Krajewskiego namiętną noc… Ale czy nowy ukochany sprawi, że będzie naprawdę szczęśliwa?

Tymczasem Grabina zacznie się szykować na ślub Uli (Iga Krefft) i Bartka (Arkadiusz Smoleński)! Natalia (Marcjanna Lelek) zrobi siostrze niespodziankę i przyleci z Australii, choć wcześniej zapowiedziała, że zobaczą się dopiero za kilka miesięcy.
– Boże! Natka? To naprawdę ty?!
– Miałam przegapić twój ślub? No proszę cię… nigdy w życiu!

 

Mateusz Mostowiak weźmie ślub!?

Do domu wróci także Mateusz (Krystian Domagał)… i od razu wda się w ostrą bójkę! Nastolatek odwiedzi Lilkę (Monika Mielnicka) i będzie świadkiem kolejnej awantury, którą wywoła Banach (January Brunov). A gdy mężczyzna zaatakuje swoją żonę, Mostowiak stanie w jej obronie. I później na ślub siostry pójdzie z podbitym okiem…
Junior zaskoczy też bliskich, bo postanowi zostać w Grabinie na dłużej – nawet wbrew woli Marka. I tuż po przyjeździe do domu poprosi o pomoc Barbarę (Teresa Lipowska).
– Chcę zostać… i tu, w Polsce zrobić maturę.
– Ale rodzice… jeszcze nic o tym nie wiedzą?
– Dziś im powiem! Babciu, pomożesz? Tylko ty możesz przekonać ojca… Wiesz, jaki tato jest…
Po kolejnej rozmowie z wnukiem, seniorka będzie bliska zawału. Bo chłopak wyzna w końcu, że… poprosił Lilkę o rękę!
– Wiem, babciu, że ty jedna mnie zrozumiesz… I że możemy na ciebie liczyć… Jak tylko skończę osiemnaście lat… żenię się z Lilką!
– Że co?…
– Chcemy wziąć ślub. To w naszym przypadku przemyślana i racjonalna decyzja!

Skalski ponownie atakuje!

W ostatnim odcinku – numer 1451 – nie wszystkich czeka jednak happy end…
Bo w Warszawie tego dnia odbędzie się pogrzeb wuja Artura. Skalski (Tomasz Ciachorowski) dostanie w końcu przepustkę ze szpitala i na uroczystość przyjedzie w asyście policji.
A oprócz tego na cmentarzu pojawi się… Kamil Gryc (Marcin Bosak)! Prawnik okaże się bliskim krewnym zmarłego i dłużnikiem całej rodziny. I przyjedzie, by podziękować Skalskim za to, że uratowali mu życie – płacąc za jego operację.
– Nigdy nie zapomnę tego, co wujek dla mnie zrobił… Wujek i Artur. Tylko dlatego tu jestem…

Symulant na pogrzebie…

Kilka godzin później Marcin (Mikołaj Roznerski) odbierze za to telefon od Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski)… z informacją, że Artur znów jest na wolności! A życie Izy (Adriana Kalska) na nowo zmieni się w koszmar.
– Boże, ale… jak to się stało? Jak Artur mógł im uciec?!
– Zaraz po pogrzebie, jeszcze na cmentarzu, zasymulował omdlenie. Potem wiesz, zamieszanie, karetka…
– Nie wierzę… Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę!

Zobacz serial legalnie, w TVP VOD

Czytaj dalej. Kliknij!

Seriale

Na dobre i na złe: ślub czy… porażka? FINAŁ SEZONU

Przed nami finał sezonu serialu “Na dobre i na złe”. Co wydarzy się w Leśnej Górze?

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Na dobre i na złe odc. 745 (fot. Artrama)
fot. Artrama

Przed nami finał sezonu serialu “Na dobre i na złe”. Co wydarzy się w Leśnej Górze?

Profesor do ostatniej chwili będzie w pracy, a do tego zacznie kuleć – po kolejnym ataku bólu. I tuż przed uroczystością na nowo pokłóci się przez to z narzeczoną. Tak ostro, że młodą parę będą musieli rozdzielić w końcu świadkowie: Hania (Marta Żmuda Trzebiatowska) oraz Falkowicz (Michał Żebrowski). Doktor Sikorka sprytnie odwróci uwagę przyjaciółki:
– Masz fryzjera za pół godziny, zapomniałaś? Taksówka już czeka przed szpitalem!

Falkowicz odciągnie za to na bok Barta, choć kolega spróbuje stawiać opór.
– O co chodzi? Proszę mnie puścić!
– Zabezpieczam pana ślub swoimi pokładami entuzjazmu! Trochę zaufania do swojego świadka…
A chwilę później Bart trafi przed małe „sympozjum”…

 

Ślub zagrożony?

By postawić diagnozę, Falkowicz, Hania i Konica (Rafał Koszucki) zasypią chorego pytaniami.
– Typową przyczyną bólu nogi jest schorzenie kręgosłupa…
– Wykluczyłem to!
– Prostata?
W finale doktor Konica postanowi za to kolegę porządnie przebadać.
– Spodnie w dół, doktorze… Chyba, że chce pan syczeć z bólu całe wesele?
Na tym jednak problemy pana młodego się nie skończą…

Godzinę później Bart wciąż będzie w pracy – tym razem diagnozując nową pacjentkę z guzem mózgu.
– Więc tak: ma pani w głowie dwa nerwiakowłókniaki… Proszę się tak nie bać, to się bardzo dobrze operuje!
Tymczasem Julka – tuż przed ślubem – wpadnie w panikę…
– Utknął w szpitalu… Wiedziałam! Kiedyś pojechaliśmy na weekend nad morze. Zadzwonili, że pacjent potrzebuje pilnie operacji… Artur zostawił nas i zawrócił. Z nim zawsze tak jest!(…) Nigdy nie umie wyjść z pracy, zawsze ktoś potrzebuje jego pomocy… Cały kościół gości… Wystawi mnie!…
Zdenerwowana, panna młoda stanie w końcu samotnie przed ołtarzem – gotowa uroczystość odwołać.
– Na pewno państwo zauważyli, że godzina ślubu minęła, a pan młody jak dotąd nie dotarł… Z przykrością przyznaję, że nie jestem w stanie przewidzieć, czy w ogóle dotrze! Jak go znam, zapomniał jaki jest dzień, godzina, że bierze dziś ślub…

 

Czy Marcin zniszczy ślub Julki?

Po chwili, uśmiechając się na myśl o ukochanym, doktor Burska rzuci jednak:
– Życie z Arturem Bartem oznacza, że nie będzie normalnych weekendów, urlopu, świąt… bo zawsze zdarzy się wezwanie do pacjenta i on zawsze powie: „tak”. Jestem dziewczyną lekarza. I jestem pewna, że cokolwiek go zatrzymało, było ważne… Nie każe nam czekać z błahych powodów. Proszę państwa o jeszcze chwilę cierpliwości! Ja też czekam na mojego męża…
Sekundę później… do kościoła wpadnie w końcu pan młody! Spóźniony, ale za to pełen zapału. I od razu chwyci narzeczoną w ramiona…
– Jestem! Mówię na wszystko „tak”! Chcę ją wziąć za żonę! Już jestem!
– „Miłość wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma… Miłość nigdy nie ustaje”
Czy te słowa przyniosą nowożeńcom szczęście?

I co wydarzy się, gdy na ślub Julki i Barta dotrze w końcu… Marcin (Filip Bobek)?

 

Zobacz serial w TVP VOD!

Czytaj dalej. Kliknij!

Seriale

Na dobre i na złe: Czy Jose zastąpi Adama u boku Wiki?

Już dziś wieczorem do Leśnej Góry przyjedzie z Hiszpanii doktor Jose Rodiquez Perez (w tej roli Marcin Krajewski).

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Na dobre i na złe odcinek 744 fot. Artama
fot. Artrama

Już dziś wieczorem do Leśnej Góry przyjedzie z Hiszpanii doktor Jose Rodiquez Perez (w tej roli Marcin Krajewski).

Doktor Jose to przyjaciel Wiktorii (Katarzyna Dąbrowska), który na prośbę lekarki zgodził się zoperować Jędrka (Iwo Wiciński).

“Na dobre i na złe: czas na zmiany

Zobacz Na dobre i na złe online

Czytaj dalej. Kliknij!

Popularne