Bądźmy w kontakcie!

TVP 2

The Voice of Poland 9: Trenerzy wybrali najlepszą szesnastkę! Kto powalczy w odcinkach „Live”?

Za nami ostateczna rozgrywka w „The Voice of Poland”. Trenerzy wybrali najlepszą szesnastkę, która powalczy w odcinkach na żywo. Nie obyło się bez dramatycznych zwrotów akcji, ogromnych emocji i łez, również Trenerów. Kto znokautował swoich przeciwników i zaśpiewa w pierwszym odcinku „Live”, a kto pożegnał się z marzeniami o wielkiej sławie? Co jeszcze wydarzyło się w programie?

Dawid Propolis

Opublikowano

.

The Voice of Poland - drużyna Grzegorza

Za nami ostateczna rozgrywka w „The Voice of Poland”. Trenerzy wybrali najlepszą szesnastkę, która powalczy w odcinkach na żywo. Nie obyło się bez dramatycznych zwrotów akcji, ogromnych emocji i łez, również Trenerów. Kto znokautował swoich przeciwników i zaśpiewa w pierwszym odcinku „Live”, a kto pożegnał się z marzeniami o wielkiej sławie? Co jeszcze wydarzyło się w programie?

Emocjonujące zwroty akcji w ekipie Szpaka

Pierwszą drużyną, w której zapadły emocjonujące rozstrzygnięcia była ekipa Michała Szpaka. Występy uczestników otworzyła ukradziona tydzień wcześniej Natalia Smagacka, która wystąpiła w utworze Etty James „Something’s Got A Hold On Me”. Jako druga na scenie pojawiła się Jadwiga Kuzaka i zmierzyła się z polską piosenką „Zanim zrozumiesz” grupy Varius Manx. Szlaki kolejnemu uczestnikowi przetarła Wioleta Markowska, która tydzień temu wygrała swoją „Bitwę” śpiewając „Wszystko się może zdarzyć”. Dzisiaj wykonała utwór Cyndi Lauper „True Colors” i wprowadziła magiczną atmosferę do studia. Po kobiecych występach przyszedł czas na męski pierwiastek z teamu Michała Szpaka. Ostatnie wolne krzesło zajął Karol Wasilewski i wykonał „I’m Not The Only One” z repertuaru Sama Smitha. Emocje sięgnęły zenitu po występie Natalii Zastępy, która zaśpiewała ogólnoświatowy hymn nastolatek „The Climb” z repertuaru Miley Cyrus. – Wiesz co było dla mnie największą radością? To, że pokazałaś kilka odcieni swojego głosu w końcu. Mogłaś w końcu rozwinąć swoje skrzydła – zaczął Szpak. Trener od razu podjął decyzję, że Natalia zostaje w jego drużynie, a po ponownym wysłuchaniu występu Karola Wasilewskiego, zdecydował, że to on pożegna się z programem. – Karol, mam wrażenie, że ta scena Ciebie zjada i nie jesteś w stanie udźwignąć presji. Scena zamiast Cię motywować, demotywuje Cię. To był Nokaut i masz tego świadomość – uzasadnił wybór. Przedostatni występ należał do Izabeli Szafrańskiej. W piosence „The Power Of Love” Celine Dion zamieniła się w światową divę. Po jej występie Michał nie krył dumy: jestem przekonany, że chcę iść dalej z Izą. Miejcie świadomość, że każdy z Was na tym etapie jest już wygrany. Jadzia, bardzo miło było z Tobą pracować – powiedział Michał i to ją odesłał do domu. Jako ostatni w piosence „Friends” Marshemello i Anne Marie zaprezentował się Leon Krześniak. Tym występem zasiał ziarno niepewności w głowie Trenera, dlatego nieoceniona okazała się pomoc kolegów. – Michaś, ja bym chętnie posłuchał wszystkich występów dziewczyn, bo dla mnie dziewczyny zostawiły naszego przesympatycznego Leona z gitarą daleko w tyle i myślę, że tutaj nie powinieneś mieć wątpliwości – doradzał Grzegorz. Ostatecznie Michał Szpak posłuchał opinii doradczych swoich kolegów i zdecydował, że w odcinkach na żywo będzie walczył z samymi kobietami. – Przykro mi, ale ja uważam, że to jest taki moment, kiedy daje się szansę osobom, które pokazują swój postęp. Byłbym nieobiektywny, gdybym wziął dalej Leona – powiedział na zakończenie.

The Voice of Poland - drużyna Michała, Szafrańska, Markowska, Smagacka, Zastępa

The Voice of Poland – drużyna Michała Szpaka, Szafrańska, Markowska, Smagacka, Zastępa

Łzy Hyżego i ciężkie rozstania

Nadszedł czas na „Nokaut” w drużynie Grzegorza Hyżego. Trener znalazł się w nieco lepszej sytuacji od swoich kolegów, ponieważ po tym, jak odesłał do domu uczestniczki jednej „Bitwy”, w tym tygodniu musiał rozstać się tylko z dwójką swoich podopiecznych. Na scenie pojawili się kolejno Ania Deko, która wykonała „Deeper” Elli Eyre, Natalia Capelik-Muianga w piosence „I’d Rather Go Blind”, Nicole Kulesza „Right To Be Wrong” Joss Stone i Maciek Mazur z piosenką Mroza „Nic do stracenia”. Prawdziwy „Nokaut” rozpoczął się po występie Aleksandry Tockiej. Piosenką „Jestem kamieniem” z repertuaru Kayah wzruszyła do łez Grzegorza Hyżego. – Ola, to było coś absolutnie niesamowitego. Pierwszy raz się wzruszyłem słuchając czyjegoś głosu. Tym wykonaniem zasłużyłaś, by być w tym programie, powiem więcej, by iść z podniesioną głową w kierunku finału – przyznał. Decyzja była wyjątkowo trudna, a Hyży miał problem z wytypowaniem osoby. – Chciałbym zatrzymać całą drużynę, bo wszyscy są niesamowici. To utalentowani ludzie, przesympatyczni, zdeterminowani i wiedzą czego chcą w życiu. – mówił. Ostatecznie Grzegorz zdecydował, że program opuścił Maciej Mazur. Ostatnim uczestnikiem z drużyny Hyżego był Konrad Słoka. W piosence „Like a Rolling Stone” Boba Dylana zaprezentował się bardzo dobrze, jednak nie na tyle, by przejść do odcinków na żywo. – Konrad, bardzo podobał mi się Twój występ. Zdecydowanie bardziej od tego poprzedniego. Nie zawiodłem się, bardzo dobrze mi się z Tobą pracowało. Jednak dziewczyny urzekły mnie bardziej – uargumentował.

The Voice of Poland - drużyna Grzegorza

The Voice of Poland – drużyna Grzegorza

Asy z talii Patrycji Markowskiej

Po drużynie Grzegorza Hyżego, swój team musiała zmniejszyć Patrycja Markowska. Jay Allen zaśpiewał „Dude Looks Like A Lady” Aerosmith, Marianna Linde wykonała piosenkę Maryli Rodowicz „Wariatka tańczy”, Dawid Dubajka zaśpiewał „Another Love” Toma Odella, a Albina Mruchko „Lustra” Natalii Szroeder. Prawdziwą walkę o miejsce w odcinkach „Live” rozpoczął występ Marcina Sójki, który wystąpił w miłosnej balladzie Roda Stewarta „Have I Told You Lately That I Love You”. Po tym występie Trenerzy nie kryli zachwycenia i długo oklaskiwali występ. – Ty łączysz wielką wrażliwość i wielką technikę. Jestem zaszczycona, że Cię mam w swojej drużynie, dziękuje – mówiła wzruszona Markowska. Decyzją Trenerki Marcin zastąpił na krześle Albinę. Później przyszedł czas na Maksymiliana Łapińskiego, który zaśpiewał „Stolen Dance” Milky Chance. – Maks, jak zwykle było dobrze. Ja czuję, że Ty jesteś po prostu stylowy. Wiesz, gdzie jest Twoje miejsce, rządzisz na scenie. Lubię na Ciebie patrzeć, lubię Cię słuchać i chcę Cię wziąć w dalszą podróż. – skomentowała Markowska. – Jest to bardzo trudne na tym etapie! Mam wspaniałą drużynę, każda podmianka jest bolesna. – mówiła. Choć decyzja była trudna, Markowska zdecydowała, że Maks zajmie miejsce Jay’a. Ostatnia uczestniczką była Małgorzata Pauka, która wystąpiła w utworze „Miód” Pauliny Przybylskiej i poderwała Trenerów z foteli. Tym występem nie pozostawiła Patrycji wyboru. – Gosia, no co ja mam powiedzieć? Przecież ja Cię kocham od początku! Masz w sobie wszystko i jeszcze dzisiaj tak pięknie wyglądasz, z taką klasą – zaczęła. Ostatecznie Patrycja zdecydowała, że Gosia usiądzie na krześle Marianny. –Marianna ja jestem pewna, że i tak zrobisz swoje i będziesz wielką osobowością na polskiej scenie. Przepraszam dzisiaj za ten wybór, ale tu jest pokrewna dusza – powiedziała.

The Voice of Poland - drużyna Patrycji, Dubajka, Łapiński, Pauka, Sójka

The Voice of Poland – drużyna Patrycji, Dubajka, Łapiński, Pauka, Sójka

 

Zawodnicy Piotra Cugowskiego

Ostatnią drużyną, która walczyła o miejsce w odcinkach „Live” była ekipa Piotra Cugowskiego. Jako pierwsza w piosence „Valerie” Amy Winehouse wystąpiła Justyna Bardo. Zaraz po niej na scenie pojawił się Alek Woźniak, który zmierzył się z piosenką „Trójkąty i kwadraty” Dawida Podsiadło. Rokowym brzmieniem przypomniał o sobie Maksymilian Kwapień, którego „Cry Baby” wbiło w fotel wszystkich Trenerów. Ostatnie wolne miejsce zajął Paweł Szutta, który wykonał piosenkę „Time Is Running Out” Muse. Mario Szaban zmierzył się z klasykiem Raya Charlesa „Gorgia On My Mind” i rozpoczął trudne decyzje w drużynie Piotra. – To jest bardzo ciężki wybór. Zastanawiam się co zrobić. Chciałbym obejrzeć występ Justyny – zaczął. Decyzją Trenera to właśnie ona pożegnała się z programem: Justyna, bardzo chciałbym Ci podziękować za wspólną drogę. Za to, że tak pięknie zaprezentowałaś się nam, ale dzisiaj zostaje z nami Mariusz. Jako przedostatnia zaśpiewała Aleksandra Smerechańska, którą Piotr ukradł w poprzednim odcinku. Piosenką „Next To Me” Emeli Sande pokazała, że jest we właściwym miejscu, a w programie okazało się, że ma swoich fanów wśród Trenerów. – Jestem nieobiektywna, jestem Twoją fanką – mówiła Markowska. – Ola, bardzo Ci dziękuję, to był trafny wybór, by Cię skraść. Numer trudny, dlatego że tam jest pełno falsetów, które były diabelsko czyste. Wielkie gratulacje – komentował Cugowski. Ostatecznie Ola zajęła miejsce Alka Woźniaka, który musiał opuścić program. Ostatni występ tego odcinka należał do Diany Ciecierskiej, która zaśpiewała „Just Like A Pill” z repertuaru Pink. – Masz rockową duszę w żeńskim wydaniu, której Ci bardzo gratuluję! Brawo Diana! – zaczął podekscytowany Cugowski, po czym zwrócił się do kolegów o pomoc. – Jesteś tak zupełnie inna od tego, co prezentujesz na co dzień. Kiedy wchodzisz na scenę ukazuje się takie zwierzę, które kocham! – mówił Szpak. Trenerzy doradzali, by zatrzymać Dianę. – Tragicznie jest być na Piotrka miejscu! Dlatego, że ma po prostu taką piątkę, o jakiej każdy mógłby pomarzyć w całej historii „The Voice of Poland” – powiedziała Markowska. Choć decyzja była niezwykle trudna, Piotr zdecydował, że Diana zastąpi Pawła Szuttę.

The Voice of Poland - drużyna Piotra

The Voice of Poland – drużyna Piotra

 

Po emocjonujących nokautach w drużynie Grzegorza Hyżego znaleźli się Aleksndra Tocka, Nicole Kulesza, Anna Deko, Natalia Capelik-Muianga. W dalszą podróż z Piotrem Cugowskim poszli: Mario Szaban, Diana Ciecierska, Maksymilian Kwapień, Aleksandra Smerechańska. Patrycja Markowska w odcinkach na żywo będzie walczyć z Dawidem Dubajką, Marcinem Sójką, Maksymilianem Łapińskim i Małgorzatą Pauką. Zaś z Michałem Szpakiem pozostali: Wioletta Markowska, Natalia Smagacka, Izabela Szafrańska i Natalia Zastępa.

Kliknij, aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Seriale

M jak miłość: ostatni odcinek sezonu!

Przed nami finał 19 sezonu „M jak Miłość”… Co wydarzy się w dwóch ostatnich odcinkach serialu?

Magdalena Pełek

Opublikowano

.

"M jak miłość" finał 19. sezonu (fot. MTL MaxFilm)
fot. MTL MaxFilm

Przed nami finał 19 sezonu „M jak Miłość”… Co wydarzy się w dwóch ostatnich odcinkach serialu?

 

Czy Asia odnajdzie szczęście?

Asia (Barbara Kurdej-Szatan) rozpocznie w końcu nowy rozdział życia, tym razem u boku Leszka (Sławek Uniatowski). Najpierw wybierze się z biznesmenem za miasto – na rom

antyczny spacer. Później spędzi w ramionach Krajewskiego namiętną noc… Ale czy nowy ukochany sprawi, że będzie naprawdę szczęśliwa?

Tymczasem Grabina zacznie się szykować na ślub Uli (Iga Krefft) i Bartka (Arkadiusz Smoleński)! Natalia (Marcjanna Lelek) zrobi siostrze niespodziankę i przyleci z Australii, choć wcześniej zapowiedziała, że zobaczą się dopiero za kilka miesięcy.
– Boże! Natka? To naprawdę ty?!
– Miałam przegapić twój ślub? No proszę cię… nigdy w życiu!

 

Mateusz Mostowiak weźmie ślub!?

Do domu wróci także Mateusz (Krystian Domagał)… i od razu wda się w ostrą bójkę! Nastolatek odwiedzi Lilkę (Monika Mielnicka) i będzie świadkiem kolejnej awantury, którą wywoła Banach (January Brunov). A gdy mężczyzna zaatakuje swoją żonę, Mostowiak stanie w jej obronie. I później na ślub siostry pójdzie z podbitym okiem…
Junior zaskoczy też bliskich, bo postanowi zostać w Grabinie na dłużej – nawet wbrew woli Marka. I tuż po przyjeździe do domu poprosi o pomoc Barbarę (Teresa Lipowska).
– Chcę zostać… i tu, w Polsce zrobić maturę.
– Ale rodzice… jeszcze nic o tym nie wiedzą?
– Dziś im powiem! Babciu, pomożesz? Tylko ty możesz przekonać ojca… Wiesz, jaki tato jest…
Po kolejnej rozmowie z wnukiem, seniorka będzie bliska zawału. Bo chłopak wyzna w końcu, że… poprosił Lilkę o rękę!
– Wiem, babciu, że ty jedna mnie zrozumiesz… I że możemy na ciebie liczyć… Jak tylko skończę osiemnaście lat… żenię się z Lilką!
– Że co?…
– Chcemy wziąć ślub. To w naszym przypadku przemyślana i racjonalna decyzja!

Skalski ponownie atakuje!

W ostatnim odcinku – numer 1451 – nie wszystkich czeka jednak happy end…
Bo w Warszawie tego dnia odbędzie się pogrzeb wuja Artura. Skalski (Tomasz Ciachorowski) dostanie w końcu przepustkę ze szpitala i na uroczystość przyjedzie w asyście policji.
A oprócz tego na cmentarzu pojawi się… Kamil Gryc (Marcin Bosak)! Prawnik okaże się bliskim krewnym zmarłego i dłużnikiem całej rodziny. I przyjedzie, by podziękować Skalskim za to, że uratowali mu życie – płacąc za jego operację.
– Nigdy nie zapomnę tego, co wujek dla mnie zrobił… Wujek i Artur. Tylko dlatego tu jestem…

Symulant na pogrzebie…

Kilka godzin później Marcin (Mikołaj Roznerski) odbierze za to telefon od Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski)… z informacją, że Artur znów jest na wolności! A życie Izy (Adriana Kalska) na nowo zmieni się w koszmar.
– Boże, ale… jak to się stało? Jak Artur mógł im uciec?!
– Zaraz po pogrzebie, jeszcze na cmentarzu, zasymulował omdlenie. Potem wiesz, zamieszanie, karetka…
– Nie wierzę… Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę!

Zobacz serial legalnie, w TVP VOD

Czytaj dalej. Kliknij!

Seriale

Na dobre i na złe: ślub czy… porażka? FINAŁ SEZONU

Przed nami finał sezonu serialu “Na dobre i na złe”. Co wydarzy się w Leśnej Górze?

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Na dobre i na złe odc. 745 (fot. Artrama)
fot. Artrama

Przed nami finał sezonu serialu “Na dobre i na złe”. Co wydarzy się w Leśnej Górze?

Profesor do ostatniej chwili będzie w pracy, a do tego zacznie kuleć – po kolejnym ataku bólu. I tuż przed uroczystością na nowo pokłóci się przez to z narzeczoną. Tak ostro, że młodą parę będą musieli rozdzielić w końcu świadkowie: Hania (Marta Żmuda Trzebiatowska) oraz Falkowicz (Michał Żebrowski). Doktor Sikorka sprytnie odwróci uwagę przyjaciółki:
– Masz fryzjera za pół godziny, zapomniałaś? Taksówka już czeka przed szpitalem!

Falkowicz odciągnie za to na bok Barta, choć kolega spróbuje stawiać opór.
– O co chodzi? Proszę mnie puścić!
– Zabezpieczam pana ślub swoimi pokładami entuzjazmu! Trochę zaufania do swojego świadka…
A chwilę później Bart trafi przed małe „sympozjum”…

 

Ślub zagrożony?

By postawić diagnozę, Falkowicz, Hania i Konica (Rafał Koszucki) zasypią chorego pytaniami.
– Typową przyczyną bólu nogi jest schorzenie kręgosłupa…
– Wykluczyłem to!
– Prostata?
W finale doktor Konica postanowi za to kolegę porządnie przebadać.
– Spodnie w dół, doktorze… Chyba, że chce pan syczeć z bólu całe wesele?
Na tym jednak problemy pana młodego się nie skończą…

Godzinę później Bart wciąż będzie w pracy – tym razem diagnozując nową pacjentkę z guzem mózgu.
– Więc tak: ma pani w głowie dwa nerwiakowłókniaki… Proszę się tak nie bać, to się bardzo dobrze operuje!
Tymczasem Julka – tuż przed ślubem – wpadnie w panikę…
– Utknął w szpitalu… Wiedziałam! Kiedyś pojechaliśmy na weekend nad morze. Zadzwonili, że pacjent potrzebuje pilnie operacji… Artur zostawił nas i zawrócił. Z nim zawsze tak jest!(…) Nigdy nie umie wyjść z pracy, zawsze ktoś potrzebuje jego pomocy… Cały kościół gości… Wystawi mnie!…
Zdenerwowana, panna młoda stanie w końcu samotnie przed ołtarzem – gotowa uroczystość odwołać.
– Na pewno państwo zauważyli, że godzina ślubu minęła, a pan młody jak dotąd nie dotarł… Z przykrością przyznaję, że nie jestem w stanie przewidzieć, czy w ogóle dotrze! Jak go znam, zapomniał jaki jest dzień, godzina, że bierze dziś ślub…

 

Czy Marcin zniszczy ślub Julki?

Po chwili, uśmiechając się na myśl o ukochanym, doktor Burska rzuci jednak:
– Życie z Arturem Bartem oznacza, że nie będzie normalnych weekendów, urlopu, świąt… bo zawsze zdarzy się wezwanie do pacjenta i on zawsze powie: „tak”. Jestem dziewczyną lekarza. I jestem pewna, że cokolwiek go zatrzymało, było ważne… Nie każe nam czekać z błahych powodów. Proszę państwa o jeszcze chwilę cierpliwości! Ja też czekam na mojego męża…
Sekundę później… do kościoła wpadnie w końcu pan młody! Spóźniony, ale za to pełen zapału. I od razu chwyci narzeczoną w ramiona…
– Jestem! Mówię na wszystko „tak”! Chcę ją wziąć za żonę! Już jestem!
– „Miłość wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma… Miłość nigdy nie ustaje”
Czy te słowa przyniosą nowożeńcom szczęście?

I co wydarzy się, gdy na ślub Julki i Barta dotrze w końcu… Marcin (Filip Bobek)?

 

Zobacz serial w TVP VOD!

Czytaj dalej. Kliknij!

Seriale

Na dobre i na złe: Czy Jose zastąpi Adama u boku Wiki?

Już dziś wieczorem do Leśnej Góry przyjedzie z Hiszpanii doktor Jose Rodiquez Perez (w tej roli Marcin Krajewski).

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Na dobre i na złe odcinek 744 fot. Artama
fot. Artrama

Już dziś wieczorem do Leśnej Góry przyjedzie z Hiszpanii doktor Jose Rodiquez Perez (w tej roli Marcin Krajewski).

Doktor Jose to przyjaciel Wiktorii (Katarzyna Dąbrowska), który na prośbę lekarki zgodził się zoperować Jędrka (Iwo Wiciński).

“Na dobre i na złe: czas na zmiany

Zobacz Na dobre i na złe online

Czytaj dalej. Kliknij!

Subskrybuj powiadomienia!

Bądź na bieżąco!
Reklama

Facebook

Reklama

Popularne