Bądźmy w kontakcie!

TVP 2

The Voice of Poland 9: Za nami pierwsze „Bitwy”! Kto odpadł?

Za nami pierwsze „Bitwy” w 9. edycji „The Voice of Poland”, które były pełne zaskakujących wyborów i niespodziewanych kradzieży.

Dawid Propolis

Opublikowano

.

The Voice of Poland - bitwa - Mariusz Szaban, Sebastian Wojtczak

Za nami pierwsze „Bitwy” w 9. edycji „The Voice of Poland”, które były pełne zaskakujących wyborów i niespodziewanych kradzieży.

Emocjonalna burza i pierwsza kradzież

Runda pierwsza to mocne uderzenie w drużynie Grzegorza Hyżego. Na scenie stanęli Natalia Capelik-Muianga i Wojciech Stefanowski, zaśpiewali utwór Shawna Mendesa oraz Camili Cabello „I Know What You Did Last Summer”. Wojtek, który podczas „Przesłuchań w Ciemno” oczarował Grzegorza Hyżego i Michała Szpaka, w sobotnim pojedynku był równorzędnym przeciwnikiem dla pewnej siebie Natalii, która obróciła wszystkie fotele podczas „Blindów”. – Było świetnie, dlatego już teraz czuję stres związany z wyborem i to jest straszne. To była piosenka śpiewana przez prawdziwy duet, gdzie były emocje i było czuć, że między Wami też iskrzy – skomentował zachwycony Hyży. Mimo pochwał dla obojga, Grzegorz dał szansę Natalii, która przekonała go swoim doświadczeniem scenicznym. Przygoda Wojtka z programem jednak nie zakończyła się, ponieważ uczestnik został skradziony przez Michała Szpaka. – Ten still nie jest bez powodu, działałeś pod wpływem presji. Próby wyglądają inaczej niż studio pełne publiczności. Mimo zdenerwowania wyszedłeś z opresji – skomentował.

The Voice of Poland - bitwa - Natalia Capelik-Muianga, Wojciech Stefanowski

The Voice of Poland – bitwa – Natalia Capelik-Muianga, Wojciech Stefanowski

Bitwa w aksamitnych rękawicach

Drugą parą na ringu był romantyczny duet Mileny Mocek i Dawida Dubajki z drużyny Patrycji Markowskiej. Trenerka wybrała dla swoich podopiecznych kawałek „Skinny Love” z repertuaru Birdy. Wybór załamał Milenę, która w ogóle nie znała tego utworu i początkowo nie potrafiła poradzić sobie z piosenką. Pomogło jej jednak wielkie wparcie Dawida, który zapomniał, że Milena jest jego przeciwniczką. Między uczestnikami zaiskrzyło, czego efektem był fantastyczny wykon, a Dawid mimo choroby gardła nie poddał się i pokazał prawdziwe emocje. – Jestem zdecydowanym fanem takich songów, które zabierają nas do innego świata i tu też na tę chwilę byłem poza studiem. Było pięknie, subtelnie, delikatnie. Idealne połączenie i nie pomogę tutaj – zachwalał Hyży. Z kolei Michał Szpak przyznał, że od „Blindów” jest wielkim fanem Dawida i podziwia to, w jaki sposób poradził sobie z chorobą. – Jesteście dowodem na to, że mniej czasami znaczy więcej, że nie do końca popisy i pokazywanie wszystkiego co się ma tworzy artystę. To był piękny, szlachetny duet, natomiast chciałabym dać szansę Dawidowi – zdecydowała Patrycja. W mgnieniu oka Grzegorz Hyży podjął decyzję, by ukraść Milenę i dać jej szasnę na kontynuowanie przygody w programie.

he Voice of Poland - bitwa - Dawid Dubajka, Milena Mocek

he Voice of Poland – bitwa – Dawid Dubajka, Milena Mocek

Natalia Zastępa kontra Martyna Kasprzycka

Natalia Zastępa i Martyna Kasprzycka – to kolejny duet, który pojawił się na ringu „The Voice of Poland”. Uczestniczki wzięły na warsztat przebój Anny Jantar „Nic nie może przecież wiecznie trwać”, a w przygotowaniach do występu pomogła im siostra Michała Szpaka, Marlena. Po tym występie Trenerzy mieli mieszanie odczucia: Najpierw, przez ¾ piosenki byłem za Martyną, natomiast Natalia uratowałaś sobie skórę przy samym końcu. Skłaniam się za Natalią – zaczął Cugowski, z którym zgodził się Hyży. – Dla mnie to był naprawdę wspaniały duet. Wielkie brawa! Każda z Was pokazała swoje możliwości, była intrygująca. To trudny wybór, tu nie było lepszej czy gorszej, jesteście na jednym poziomie. Nie wiem – przeciągał podjęcie decyzji Szpak. – Spisałyście się na medal, ale bliżej mojemu sercu jest Natalia – zdecydował.

The Voice of Poland - bitwa - Martyna Kasprzycka, Natalia Zastępa

The Voice of Poland – bitwa – Martyna Kasprzycka, Natalia Zastępa

Muzyczne trio i porażka Wojtka Ezzata

Z sobotniego odcinka z pewnością zapamiętamy występ pierwszego w „The Voice of Poland” trio. W bitwie zmierzyli się Maciej Mazur, Kirill Mednikov i Wojciech Ezzat z drużyny Grzegorza Hyżego. Jak sami przyznali obawiali się siebie nawzajem, ponieważ wszyscy śpiewają zawodowo. W piosence „Huragan” Mroza pokazali swój warsztat wokalny i energię sceniczną. – Panowie to jest bitwa, ale wy chcieliście nas rozgrzać i daliście czadu, naprawdę! Czułam, że nie muszę dokonywać wyboru – zaczęła zadowolona Markowska. – To był huragan! Bardzo dobry występ, energetyczny – podsumował Cugowski. –To trio było prawdziwą bitwą mimo wszystko. Wydawałoby się, że Wojtek jest frontmanem, ale to w głosie Maćka czułem lekkość – zasugerował Szpak. – Było przyjemnie, ale będę szczery i powiem, że całe szczęście, że to była bitwa, w której połączyliście swoje siły, bo w innym przypadku, Kirillu zginąłbyś śmiercią tragiczną. Koledzy byli o krok z przodu. Nie ukrywam, że męczę się z decyzją pomiędzy Wojtkiem, a Maćkiem. Po chwili namysłu dodał – Wojtuś wiem, że obiecałem Ci, że zajdziemy daleko, ale muszę być fair. Dzisiaj tę piosenkę zaśpiewał lepiej Maciek – wybrał ostatecznie Hyży.

The Voice of Poland - bitwa - Kirill Mednikov, Wojciech Ezzat, Maciej Mazur

The Voice of Poland – bitwa – Kirill Mednikov, Wojciech Ezzat, Maciej Mazur

Kobiety pistolety z drużyny Cugowskiego

W kolejnej bitwie stanęły na scenie dwie charyzmatyczne dziewczyny z drużyny Piotra – Diana Ciecierska i Daria Adamczewska. Dziewczyny wykonały kultową piosenkę Allanah Myles „Black Velvet” i rozniosły scenę swoim występem. – Daria, to jaki Ty poczyniłaś postęp w tak krótkim czasie to jest dla mnie niepojęte. To jest szok! Fantastyczna bitwa! Ty Diana w tym rockowym brzmieniu jesteś wow! – skomentował Szpak. – Dwa nieziemskie głosy. Z jednej strony Daria, silnie osadzony, pięknie kierowany w dolnych rejestrach głos. Z drugiej strony Diana, która ma unikatowy głos. Jestem totalnie zauroczony i pod wrażeniem! – dodał Hyży. – Ja kocham ten utwór, uważam, że to taki blues, który pokazuje kobiecość. Ja w ogóle myślałam, że to jest utwór pod Ciebie Daria. Ale powiem Ci Diana, że Ty mnie tak zaskoczyłaś! – zachwycała się Markowska. – Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję, jestem wzruszony i dumny z Was. Brawa dla Was! – zaczął Cugowski. Wybór lepszego wykonania był trudny, jednak Piotr postanowił, że w programie zostaje Diana. Jak się okazało przygoda Darii w programie nie zakończyła się. To właśnie ją, z małą pomocą Michała Szpaka, który wcisnął przycisk „Chcę Ciebie”, ukradła Patrycja!

The Voice of Poland - bitwa - Daria Adamczewska, Diana Ciecierska

The Voice of Poland – bitwa – Daria Adamczewska, Diana Ciecierska

Wściekły Szpak do uczestników: Założyłem okulary, żebyście nie widzieli mojej złości

Kolejna „Bitwa” to duet dwóch osób, które oczarowały Trenerów podczas “Przesłuchań w ciemno”. Na scenie pojawili się Klaudia Sułat i Karol Wasilewski we wzruszającym utworze „You Are The Reason”. Trenerzy nie kryli rozczarowania i nie szczędzili gorzkich snów. Michał, będący Trenerem tej drużyny, był wyraźnie załamany, a podczas występu założył okulary, by nie pokazać swojego wzburzenia. – Ja założyłem te okulary, bo nie chciałbym, abyście widzieli moją złość. Dlatego, że nie będę ukrywał, że na żadnej próbie nie było tak nieczysto jak dzisiaj. Nie ufaliście sobie w ogóle w tym numerze. Ten numer polegał na wspólnym zaufaniu. Nie wiem, co mam teraz zrobić. – mówił. Po długim namyśle dodał: – Jest mi ogromnie przykro, że ja jako trener nie mogę dać żadnego pozytywu. Moje serce podpowiada mi, że chciałbym zobaczyć rozwój Karola – wybrał Szpak odsyłając Klaudię do domu. 

The Voice of Poland - bitwa - Karol Wasilewsi, Klaudia Sułat

The Voice of Poland – bitwa – Karol Wasilewski, Klaudia Sułat

Cowboy girl

Wyjątkowych emocji w sobotnim odcinku dostarczył występ Albiny Mruchko i Sylwii Kwasiborskiej. Dziewczyny wystąpiły w wymagającym utworze Sheryl Crow „If It Makes You Happy” i porwały wszystkich Trenerów. – Podobało mi się bardzo! Z jednej strony Albina Twój głos taki żywiołowy i energia. A z drugiej strony spokój, opanowanie, kontrola. I teraz co, kto lubi. Nie wiem kogo bym wybrał – zaczął Hyży. – Ja powiem tak: Sylwia, Ty byłaś gwiazdą dzisiaj. Jesteś niezwykłą, seksowną kobietą na tej scenie! – dodał Michał. – Dziewczyny, jestem bardzo wdzięczna! Sylwia, za to, że pokazałaś kawał kobiecości i się otworzyłaś. Z kolei Albinie jestem naprawdę wdzięczna za to, że zrobiła taki krok od castingów do teraz. Chłoniesz każdą uwagę, rozwijasz się! – mówiła Patrycja. – Zdając sobie sprawę, że tę laskę po prawej na pewno ktoś podkradnie, wybieram Albinę – powiedziała Patrycja. I nie inaczej się stało! Oszołomiony Piotr Cugowski szybko nacisnął przycisk, a w ślad za nim poszedł Grzegorz Hyży. – Sylwia, ja od samego początku zapamiętałem Cię i czekałem na Twój występ. Będę zaszczycony, jeśli przyjdziesz do mnie. Tym razem musisz wybrać mnie! – przekonywał Grzegorz. – Sylwia! Sylwia, chodź do mnie! – krzyczał podekscytowany Piotr. I jak się okazało całkiem skutecznie, bo to właśnie jego drużynę wybrała Sylwia. Czy druga szansa zaowocuje nowymi sukcesami?

The Voice of Poland - bitwa - Albina Mruchko, Sylwia Kwasiborska

The Voice of Poland – bitwa – Albina Mruchko, Sylwia Kwasiborska

Bitwa bitew: Mariusz Szaban i Sebastian Wojtczak

Na tę bitwę czekali wszyscy. Do ostatniego pojedynku w sobotnim odcinku stanęli Mariusz Szaban i Sebastian Wojtczak. Ostatni uczestnicy z teamu Cugowskiego brawurowo wykonali „End Of The Road” z repertuaru Boyz II Men i pokazali prawdziwą skalę swoich umiejętności wokalnych. Zaraz po zakończeniu „Bitwy” publiczność wstała z miejsc, poruszona Patrycja postanowiła uściskać Cugowskiego za dobór takiego duetu i wybór repertuaru. – Przepiękny utwór, do waszych głosów ten utwór był genialnym wyborem. Ten program jest dla takich ludzi jak wy. Jeden nie ustępował drugiemu, ja miałam cały czas gęsią skórkę. Jesteście wspaniali! – zachwycała się. – Ogromnym zaskoczeniem dla mnie jest Sebastian. Nie spodziewałem się, że tak dobrze odnajdziesz się w soulowych klimatach. Natomiast to był świat Mariusza i moje serce poleciałoby w jego kierunku – dodał Hyży. – To, co usłyszeliśmy było absolutnie miażdżące. Temat został wyczerpany, ja nie zabiorę głosu, nie śmiałbym nawet – powiedział Szpak. – Jestem dumny z Was. Wykonaliście zadanie bardzo dobrze, nie perfekcyjnie, ale jestem dumny, że mam taką drużynę. Mariusz! – wybrał Cugowski. Trenerzy jednak nie tak łatwo pozwolili odejść z programu Sebastianowi i zdecydowali się na podwójną kradzież. Do walki o uczestnika stanęli Patrycja i Michał, ostatecznie jednak Sebastian zdecydował, że dalej będzie walczył w drużynie Szpaka i zajął miejsce Wojtka Stefanowskiego, który odpadł z programu.

The Voice of Poland - bitwa - Mariusz Szaban, Sebastian Wojtczak

The Voice of Poland – bitwa – Mariusz Szaban, Sebastian Wojtczak

Od niedawna w redakcji tvdzis.pl. Uwielbia wszystko co związane z nowymi technologiami. W telewizji lubi reality show oraz programy rozrywkowe.

Kliknij, aby skomentować

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Seriale

M jak miłość: ostatni odcinek sezonu!

Przed nami finał 19 sezonu „M jak Miłość”… Co wydarzy się w dwóch ostatnich odcinkach serialu?

Magdalena Pełek

Opublikowano

.

"M jak miłość" finał 19. sezonu (fot. MTL MaxFilm)
fot. MTL MaxFilm

Przed nami finał 19 sezonu „M jak Miłość”… Co wydarzy się w dwóch ostatnich odcinkach serialu?

 

Czy Asia odnajdzie szczęście?

Asia (Barbara Kurdej-Szatan) rozpocznie w końcu nowy rozdział życia, tym razem u boku Leszka (Sławek Uniatowski). Najpierw wybierze się z biznesmenem za miasto – na rom

antyczny spacer. Później spędzi w ramionach Krajewskiego namiętną noc… Ale czy nowy ukochany sprawi, że będzie naprawdę szczęśliwa?

Tymczasem Grabina zacznie się szykować na ślub Uli (Iga Krefft) i Bartka (Arkadiusz Smoleński)! Natalia (Marcjanna Lelek) zrobi siostrze niespodziankę i przyleci z Australii, choć wcześniej zapowiedziała, że zobaczą się dopiero za kilka miesięcy.
– Boże! Natka? To naprawdę ty?!
– Miałam przegapić twój ślub? No proszę cię… nigdy w życiu!

 

Mateusz Mostowiak weźmie ślub!?

Do domu wróci także Mateusz (Krystian Domagał)… i od razu wda się w ostrą bójkę! Nastolatek odwiedzi Lilkę (Monika Mielnicka) i będzie świadkiem kolejnej awantury, którą wywoła Banach (January Brunov). A gdy mężczyzna zaatakuje swoją żonę, Mostowiak stanie w jej obronie. I później na ślub siostry pójdzie z podbitym okiem…
Junior zaskoczy też bliskich, bo postanowi zostać w Grabinie na dłużej – nawet wbrew woli Marka. I tuż po przyjeździe do domu poprosi o pomoc Barbarę (Teresa Lipowska).
– Chcę zostać… i tu, w Polsce zrobić maturę.
– Ale rodzice… jeszcze nic o tym nie wiedzą?
– Dziś im powiem! Babciu, pomożesz? Tylko ty możesz przekonać ojca… Wiesz, jaki tato jest…
Po kolejnej rozmowie z wnukiem, seniorka będzie bliska zawału. Bo chłopak wyzna w końcu, że… poprosił Lilkę o rękę!
– Wiem, babciu, że ty jedna mnie zrozumiesz… I że możemy na ciebie liczyć… Jak tylko skończę osiemnaście lat… żenię się z Lilką!
– Że co?…
– Chcemy wziąć ślub. To w naszym przypadku przemyślana i racjonalna decyzja!

Skalski ponownie atakuje!

W ostatnim odcinku – numer 1451 – nie wszystkich czeka jednak happy end…
Bo w Warszawie tego dnia odbędzie się pogrzeb wuja Artura. Skalski (Tomasz Ciachorowski) dostanie w końcu przepustkę ze szpitala i na uroczystość przyjedzie w asyście policji.
A oprócz tego na cmentarzu pojawi się… Kamil Gryc (Marcin Bosak)! Prawnik okaże się bliskim krewnym zmarłego i dłużnikiem całej rodziny. I przyjedzie, by podziękować Skalskim za to, że uratowali mu życie – płacąc za jego operację.
– Nigdy nie zapomnę tego, co wujek dla mnie zrobił… Wujek i Artur. Tylko dlatego tu jestem…

Symulant na pogrzebie…

Kilka godzin później Marcin (Mikołaj Roznerski) odbierze za to telefon od Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski)… z informacją, że Artur znów jest na wolności! A życie Izy (Adriana Kalska) na nowo zmieni się w koszmar.
– Boże, ale… jak to się stało? Jak Artur mógł im uciec?!
– Zaraz po pogrzebie, jeszcze na cmentarzu, zasymulował omdlenie. Potem wiesz, zamieszanie, karetka…
– Nie wierzę… Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę!

Zobacz serial legalnie, w TVP VOD

Czytaj dalej. Kliknij!

Seriale

Na dobre i na złe: ślub czy… porażka? FINAŁ SEZONU

Przed nami finał sezonu serialu “Na dobre i na złe”. Co wydarzy się w Leśnej Górze?

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Na dobre i na złe odc. 745 (fot. Artrama)
fot. Artrama

Przed nami finał sezonu serialu “Na dobre i na złe”. Co wydarzy się w Leśnej Górze?

Profesor do ostatniej chwili będzie w pracy, a do tego zacznie kuleć – po kolejnym ataku bólu. I tuż przed uroczystością na nowo pokłóci się przez to z narzeczoną. Tak ostro, że młodą parę będą musieli rozdzielić w końcu świadkowie: Hania (Marta Żmuda Trzebiatowska) oraz Falkowicz (Michał Żebrowski). Doktor Sikorka sprytnie odwróci uwagę przyjaciółki:
– Masz fryzjera za pół godziny, zapomniałaś? Taksówka już czeka przed szpitalem!

Falkowicz odciągnie za to na bok Barta, choć kolega spróbuje stawiać opór.
– O co chodzi? Proszę mnie puścić!
– Zabezpieczam pana ślub swoimi pokładami entuzjazmu! Trochę zaufania do swojego świadka…
A chwilę później Bart trafi przed małe „sympozjum”…

 

Ślub zagrożony?

By postawić diagnozę, Falkowicz, Hania i Konica (Rafał Koszucki) zasypią chorego pytaniami.
– Typową przyczyną bólu nogi jest schorzenie kręgosłupa…
– Wykluczyłem to!
– Prostata?
W finale doktor Konica postanowi za to kolegę porządnie przebadać.
– Spodnie w dół, doktorze… Chyba, że chce pan syczeć z bólu całe wesele?
Na tym jednak problemy pana młodego się nie skończą…

Godzinę później Bart wciąż będzie w pracy – tym razem diagnozując nową pacjentkę z guzem mózgu.
– Więc tak: ma pani w głowie dwa nerwiakowłókniaki… Proszę się tak nie bać, to się bardzo dobrze operuje!
Tymczasem Julka – tuż przed ślubem – wpadnie w panikę…
– Utknął w szpitalu… Wiedziałam! Kiedyś pojechaliśmy na weekend nad morze. Zadzwonili, że pacjent potrzebuje pilnie operacji… Artur zostawił nas i zawrócił. Z nim zawsze tak jest!(…) Nigdy nie umie wyjść z pracy, zawsze ktoś potrzebuje jego pomocy… Cały kościół gości… Wystawi mnie!…
Zdenerwowana, panna młoda stanie w końcu samotnie przed ołtarzem – gotowa uroczystość odwołać.
– Na pewno państwo zauważyli, że godzina ślubu minęła, a pan młody jak dotąd nie dotarł… Z przykrością przyznaję, że nie jestem w stanie przewidzieć, czy w ogóle dotrze! Jak go znam, zapomniał jaki jest dzień, godzina, że bierze dziś ślub…

 

Czy Marcin zniszczy ślub Julki?

Po chwili, uśmiechając się na myśl o ukochanym, doktor Burska rzuci jednak:
– Życie z Arturem Bartem oznacza, że nie będzie normalnych weekendów, urlopu, świąt… bo zawsze zdarzy się wezwanie do pacjenta i on zawsze powie: „tak”. Jestem dziewczyną lekarza. I jestem pewna, że cokolwiek go zatrzymało, było ważne… Nie każe nam czekać z błahych powodów. Proszę państwa o jeszcze chwilę cierpliwości! Ja też czekam na mojego męża…
Sekundę później… do kościoła wpadnie w końcu pan młody! Spóźniony, ale za to pełen zapału. I od razu chwyci narzeczoną w ramiona…
– Jestem! Mówię na wszystko „tak”! Chcę ją wziąć za żonę! Już jestem!
– „Miłość wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma… Miłość nigdy nie ustaje”
Czy te słowa przyniosą nowożeńcom szczęście?

I co wydarzy się, gdy na ślub Julki i Barta dotrze w końcu… Marcin (Filip Bobek)?

 

Zobacz serial w TVP VOD!

Czytaj dalej. Kliknij!

Seriale

Na dobre i na złe: Czy Jose zastąpi Adama u boku Wiki?

Już dziś wieczorem do Leśnej Góry przyjedzie z Hiszpanii doktor Jose Rodiquez Perez (w tej roli Marcin Krajewski).

Dawid Propolis

Opublikowano

.

Na dobre i na złe odcinek 744 fot. Artama
fot. Artrama

Już dziś wieczorem do Leśnej Góry przyjedzie z Hiszpanii doktor Jose Rodiquez Perez (w tej roli Marcin Krajewski).

Doktor Jose to przyjaciel Wiktorii (Katarzyna Dąbrowska), który na prośbę lekarki zgodził się zoperować Jędrka (Iwo Wiciński).

“Na dobre i na złe: czas na zmiany

Zobacz Na dobre i na złe online

Czytaj dalej. Kliknij!

Popularne